alt art
10 października 2014 o 12:48

metafizyka wczesana w kosmos impresjonistów

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 12:49

alt ,wróżki mulatki na czasie:)

zgłoś

.
10 października 2014 o 13:11

świetne :))

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:12

może w sumie trochę kiczowate ale wróżka bardzo kapryśna :)

zgłoś

.
10 października 2014 o 13:14

wróżka nie jest z natury kiczowata - urokliwe :))

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:16

w takim razie dziękuję :) i polecam jajka niespodzianki :)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 października 2014 o 13:20

w sumie jest trochę kiczowata :) ale nie tak, jak mogłaby być gdyby była w kolorze :) poza tym wróżka mulatka wnosi tu humor i dystans, i to mi się podoba :))

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:23

Aniu, no też tak myślę:) hmmm co gorsza myślę o zdjęciu grupowym wróżek :))))) ta jesień sprzyja chyba schizofrenii :))) pozdrawiam !

zgłoś

.
10 października 2014 o 13:25

ha ha ale na portal ambitny, to nie wystawiaj - tam nie maja poczucia humoru :))Tu wróżka tam wróżka - czarodziejski świat

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:29

Rafał by zwariował :)))

zgłoś

.
10 października 2014 o 13:30

:)))) ha ha dobrego - dobrze Ci w uśmiechu

zgłoś

Ania Ostrowska
10 października 2014 o 13:31

namówić wróżki na grupowe zdjęcie - to jest dopiero ambitne zadanie :) najlepszego, Marto, zajrzę tu później zobaczyć efekty, ale teraz muszę już wracać do reala :))

zgłoś

Damian Paradoks
10 października 2014 o 13:22

wczytałem się w uchyloną stronę :)

zgłoś

Damian Paradoks
10 października 2014 o 13:24

wygląda mi na : L'Ombre du vent (en version originale espagnole La sombra del viento) ;)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:25

a wiesz ,że otworzyłam ją przypadkowo ! dopiero teraz przeczytałam :)))) ja to mam wyczucie :)

zgłoś

Damian Paradoks
10 października 2014 o 13:26

wiadomo! Marta! ;)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:28

dobrze Ci wygląda Damianie:) Bingo !

zgłoś

Damian Paradoks
10 października 2014 o 13:32

nosa nie mam a zgadłem, Marta ;)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 21:53

Zafon chyba by mnie wytargał za włosy :)))

zgłoś

Damian Paradoks
11 października 2014 o 23:00

za włosy wiewiórcze ;)

zgłoś

hossa
10 października 2014 o 13:46

Dzwoneczek:)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:49

Hossa, kumpela Dzwoneczka :) Dzwoneczek jest blondynką :)))

zgłoś

hossa
10 października 2014 o 13:52

ojtam ojtam;) to jest inne wcielenie Dzwoneczka , afrykańskie po prostu, przeca w Afryce też mieszkają Dzwoneczki ;)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:56

a no to nie wypada się nie zgodzić :)))

zgłoś

Hania
10 października 2014 o 13:49

jak wróżka literki czaruje, to bajka świat cudny maluje:)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 13:57

i wiatrem rozdmuchuje Haniu :)

zgłoś

Aśćka
10 października 2014 o 15:03

hm, rzeczywiście dzwoneczek mnie dobił:) ale jest ładne zdjęcie książki i poczucie humoru w tytule, widzę, że bajki się niosą jak kury po deszczu:)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 15:51

Aśćka, no wiesz, taki subtelny "Dzwoneczek " Cię dobił ?:))))

zgłoś

Aśćka
10 października 2014 o 15:51

PS to oczywiście tak sobie pomyślałam, a gdyby, gdyby na książce odbił się cień porcelanowej figurki?:) Dzwoneczka (lubię tę bohaterkę jest subtelna i bardzo trzeźwa:)

zgłoś

Aśćka
10 października 2014 o 15:54

(trochu zbyt plastikowy:) a reszta w fajnym retro:) Dzwonki lubię - zbieram po całym świecie:)

zgłoś

doremi
10 października 2014 o 15:08

bajka z domieszką słońca :)

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 21:19

i magicznego pyłku :)

zgłoś

zuzanna809
10 października 2014 o 21:23

...:) ładne... a będzie karmił na zawsze...?

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 21:28

..kurcze nie wiem:) hop,hop, będziesz??:)))

zgłoś

ApisTaur
10 października 2014 o 22:22

Trzeba umieć czytać, między kartkami.

zgłoś

issa
10 października 2014 o 22:25

Po co trzeba?

zgłoś

ApisTaur
10 października 2014 o 22:26

Skoro się chce...

zgłoś

Marta M.
10 października 2014 o 22:28

jednemu się chciało :)

zgłoś

Bogna Kurpiel
11 października 2014 o 17:51

Urokliwa kompozycja aż chciałoby się być dzieckiem jeszcze raz i wierzyć we wróżki a tak teraz zwykłe, prozaiczne życie i biegiem do pracy, ech:))))

zgłoś

Marta M.
11 października 2014 o 17:55

Boguniu, mamy w sobie dziecko wewnętrzne :) a wróżka macha do Ciebie skrzydełkiem :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
11 października 2014 o 18:03

Dzięki serdeczne:))) Kochana jesteś Wróżko:)))))

zgłoś

Emma B.
13 października 2014 o 13:01

faktycznie infantylne, ale kompozycja bardzo dobra i tekstu i postaci

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się