Hania
7 października 2014 o 08:37

"Zamknij oczy - Nie potrzeba patrzeć w dół - Zaraz będziesz czuć ciepły wiatr we włosach "

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 08:47

a jak nie to kopniak w kostkę :) pozdrawiam Haniu.

zgłoś

Hania
7 października 2014 o 09:03

Może pstryczek w nos:) pozdrawiam Marto dolinkowo:)

zgłoś

ApisTaur
7 października 2014 o 08:48

Ufność jeszcze pozwala, tak z zamkniętymi oczami.

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 10:17

Właśnie , ufność na to pozwala...

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2014 o 08:49

wywaliłbym słowo " tylko" - ogranicza :))

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 10:16

Wieś,o to w tym chodzi...,że nawet "tylko" ma Cię nie ograniczać :) ograniczenia są w nas samych - tylko samych.

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2014 o 11:54

oj ja jestem pełen ograniczeń:)- właśnie ograniczam węglowodory :))

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 12:46

ach te próby....idę gotować spaghetti :)

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2014 o 12:58

to ja zjem jabłko :)

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 13:25

lepiej grejfruta :)

zgłoś

alt art
7 października 2014 o 13:45

lepiej już było; jabłko na złość putinu..

zgłoś

Jaro
7 października 2014 o 08:58

pięknie:)

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 10:17

:) miło mi Jaro :)

zgłoś

Jaro
8 lutego 2015 o 15:45

od początku byłem pod wrażeniem:)

zgłoś

Platońska fortuna kołem się toczy:)

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 10:17

360 stopni :)

zgłoś

.
7 października 2014 o 10:50

bez zamykania oczu nic nie jest do śmiechu :) bardzo

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 12:46

wtedy więcej " widać " Marcel :)))

zgłoś

doremi
7 października 2014 o 11:32

nie płacz maleńka - "...dam Ci serce szczerozłote i konika cukrowego...." :))

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 12:24

ona robi "a kuku" i " jestem i mnie nie ma " :) pozdro :)

zgłoś

Slawrys
7 października 2014 o 14:36

mam inne zdanie; tylko zamykanie oczu od nas zależy; czy chcemy czy nie karawana jedzie dalej ... ale ilustracja i tekst ciekawe i refleksyjne

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 16:57

dzieki za odwiedziny Slawrys:)

zgłoś

Aśćka
7 października 2014 o 14:57

no jak Żywiołek się zasmuci i obrazi to wypisz wymaluj:):)

zgłoś

Marta M.
7 października 2014 o 16:56

:)) tak to bywa z Żywiołkami Aśćka :) pozdrawiam.

zgłoś

pociąg
7 października 2014 o 18:07

słodko i refleksyjnie...

zgłoś

Marta M.
8 października 2014 o 22:31

dzięki :)

zgłoś

hossa
8 października 2014 o 09:07

heh, chyba jednak nie wszystko, ale dużo, bardzo dużo:) fajna mała:)

zgłoś

Marta M.
8 października 2014 o 12:00

Hossa , fajnie że zajrzałaś :) mała już trochę wyrośnięta na dzień dzisiejszy- stara fota :)

zgłoś

hossa
8 października 2014 o 12:06

przypomniała mi się moja historia,kiedy byłam mniej więcej w jej wieku, nie pamiętam tego zdarzenia, ale opowiadano mi go bardzo często;d Byłam wtedy na spacerze w parku z mamą i zachciało misie siusiu. Więc podbiegłam do drzewa odwróciłam się do niego przodem, zakryłam oczy, a pupencje wystawiłam na świat i okolicznych ludzi. Z zamkniętymi oczami nikt mnie nie widział jak siusiam. Bo wstydliwa byłam;d

zgłoś

Marta M.
8 października 2014 o 22:32

no to się teraz uśmiałam :))))

zgłoś

D.D.W.K
8 października 2014 o 16:43

ja jak zamykam oczy to otwiera mi się wyobraźnia :) a od dzieci można się wiele nauczyć :)

zgłoś

Ewa
8 października 2014 o 17:01

Już zamykam :) I zmykam :)

zgłoś

zuzanna809
10 października 2014 o 21:24

:(((............

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się