Gdy mówisz do siebie, tak naprawdę nikt nie słucha: ty pleciesz o wierzbie mandżurskiej do kogoś, kto myśli o gruszkach. Nad stawem, że śmierdzi, a tam rzęsa zakwita, brzegiem mości się dzika róża, czarny bez nagle chwyta za serce i trzyma. Mówię - puść te chrusty dziś z dymem, ale schylasz się, gołą ręką wyrywasz pokrzywy. Wracam po własnych śladach, miły.
niekiedy rozmowa z samym sobą się przydaje:)
report
gadał dziad do obrazu, Jerzy, a obraz ani razu:)
report
'a cóż gdy troje i czworo i każdy po swojemu?' wtedy już, padme, nie ogród, ale Hyde Park;)
report
tak :) tak własnie, czasami dżungla, czasami pustynia :) ale warto próbować z tym gadaniem :)
report
e tam, deruda - czasem człowiek gada do siebie a wcale nie słucha:)
report
a nawet jak słucha, to nie robi tak jak gada :) ale i tak warto, bo może kiedyś posłucha :) ale przede wszystkim trzeba ładnie do siebie mówić :)
report
oplatamy się słowami ..
report
jak bluszczem, jeśli tylko..
report
masz wszystko :*
report
i nic;*
report
słucham tylko w martwym języku..
report
'słucham tylko w martwym języku..' - więc taki z ciebie łacinnick, a udajesz Greka, staruszku:)*
report