13 october 2012

diary

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Schronienie

Przy zachmurzeniu, takim jak dzisiaj,
jakie te myśli przyziemne.

Wiatr za oknem porusza jesiennymi gałązkami,
coś tam gnije w powietrzu, jakaś nostalgia
pomieszana z mokrym gruntem.

Obieram jabłka na kompot.

W mojej Chacie jest ciepło i przytulnie.
Daje mi schronienie ten dach nad głową,

Czyni szczęśliwą obieranie słodkich jabłek
ze skórki.


.

alt art
13 october 2012 at 11:32

nie dach czyni..

report

gabrysia cabaj
13 october 2012 at 15:08

o, to to, drogi alcie..

report

sen
13 october 2012 at 15:08

Co Ty wiesz, co czyni dach, jak Ty tylko fedorę i sandały?

report

sen
13 october 2012 at 15:10

Ale wypaliłam z moim komentarzem! Przepraszam GLC!!!

report

gabrysia cabaj
13 october 2012 at 15:14

:)))

report

Istar
13 october 2012 at 11:36

ale dach zapewnia...ciepło i przytulnie, hmmm...ja dziś kiszę kapustę, ręce urobione, ale tak, cicho i znośnie...spokojnego i dobrego dnia G. :*

report

jeśli tylko
13 october 2012 at 11:44

im bardziej na zewnątrz - tym bardziej dom, zwłaszcza w zapachu i smaku jabłek :)

report

gabrysia cabaj
13 october 2012 at 15:11

schronienie to obieranie jabłek lub kiszenie kapusty, Istar, jeśli tylko;)**

report

laura bran
13 october 2012 at 12:56

świat zamyka się w czterech ścianach. jakie to pierwotne. i słodkie, gdy doceniamy :)

report

gabrysia cabaj
13 october 2012 at 15:12

a może otwiera się w czterech ścianach, laura? :)

report

deRuda
13 october 2012 at 13:12

napaliłam w piecu, bo już ziąb... nie obieram jabłek, ale oklejam je gazetą, będą kolorowe do ozdoby :))) wśród szarości, w kuchni pachnie sosem grzybowym, boczniaki...

report

gabrysia cabaj
13 october 2012 at 15:13

napisałaś tak, doro, że aż u mnie zobaczyłam i poczułam:)

report

deRuda
13 october 2012 at 15:29

atmosfera Twojego pisania to sprawia, że i w czytelniku to budzi :)))

report

Magdala
13 october 2012 at 15:27

:)) cudne to, Gabrysiu :)

report

Wieśniak M
13 october 2012 at 15:46

ja zamykam działkę na zimę. Zebrałem trochę jabłek reszta wypełni zgniliznę powietrza...- pozdrawiam:))

report

ezo**
13 october 2012 at 18:55

dostałam całą skrzynkę jabłek. od samiuśkiego rana je przerabiałam, więc jest wszystko - łącznie z pęcherzem na palcu..ale zapach szarlotki do tej pory ociepla mieszkanie. ciepeeełka :)

report

gabrysia cabaj
14 october 2012 at 09:24

Magdala, Wiesiu, ezo** - jak się tak zawezmę, to dzisiaj upiekę jakiś jabłecznik:))

report

Magdala
14 october 2012 at 09:26

:))) szkoda, że nie mogę posmakować. ale będę na obiedzie u mojej cudownej dyskretnej teściowej i jedząc jej ciasto na deser, pomyślę o Tobie. ściskam Cię, Gabryśka!

report

gabrysia cabaj
14 october 2012 at 09:29

ależ ty masz endorfiny, Magdala:))) aż zazdrość bierze* dobrej, słodkiej niedzieli!

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register