|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Mieszka w moim oku na suficie w kuchni. Ośmionogi tymczasowy eksplorator szybu wentylacyjnego. Szary użytkownik rogu na podłodze niedaleko butli z gazem. Nic sobie nie robi z hałasu wirującej pralki, jak człowiek, który się budzi od lat tuż obok lotniska lub trakcji kolei podmiejskiej. Dzisiaj o mało co zginął z niezbyt czułej ręki, gdy spokojnie przechodził skwerem rękawicy ochronnej na Placu Haczyka. Gilgotki nic nie dały - brnął ku dołowi z determinacją kloszarda, który albo śpi, albo czegoś szuka. Pamiętam, że mój ojciec niedługo przed śmiercią też miał sublokatora, tyle że w łazience: rozmawiał z nim jak równy z równym, żeby potem opowiadać wszystkim o jego życiu. Nie wiem jak tamten skończył; tego ostrożnie nabieram na patyczek do czyszczenia uszu, niosąc w stronę okna, ale on nie chce - szybko rozwija nić, żeby dopaść posadzki i zwiać w jakiś kąt, gdzie pierz rośnie. Z tego też powodu unoszę rękę coraz wyżej, lina wydłuża się, on z niej spada. Pomogę mu. Teraz wacik na końcu patyczka jest kołem ratunkowym lub tratwą, którą płynie na zewnątrz - w jasny już ocean dnia.
ja z moim nie gadam..
zgłoś
ja kiedyś gadałam z innym, o precyzji tkania - ot, taka ars poetica, alt:)
zgłoś
"Mieszka w moim oku na suficie w kuchni". Heh, mam feblik do tego rodzaju połączeń Ja z nie-Ja. Od dłuższego czasu nie zabijam żadnych małych stworzeń, jeśli tylko umiałam je dostrzec. W Twoim Dzienniku sporo jest o tym, dlaczego tego nie robię. Pająk w oku, yhm, yhm - tak opowiedziany może leczyć z arachnofobii;)
zgłoś
trochę jeszcze poprawiam, issa - dobrego dnia, dzięki*
zgłoś
bardziej ciepłolubny niż wiatrolubny, jak ja ;))
zgłoś
Podepnę coś z mojego domu ;)
zgłoś
widziałam już go, jeśli tylko - niesamowity!
zgłoś
zajął miejscówkę w południowym słońcu, śmiało ;)
zgłoś
mieszka sobie i nie chce zmieniać otoczenia
zgłoś
podobno w ciągu roku każdy z nas, Renato, kilka takich połyka w czasie snu - brrr.....:))
zgłoś
wprawdzie nie mam specjalnych uprzedzeń do pająków, ale GLC , nie mów, że w czasie snu je połykamy, ożesz , wolałabym tego nie usłyszeć;d a tekst fajny, barwny, dobrze się czytało:)
zgłoś
eee, wielkie pokrzywdzone:))) wy żyjecie, pająkożerczynie, a one już nie, bidulki przetrawione:)
zgłoś
boję się panicznie ale zabić bym nie zabiła [całkiem mozliwe a kiedy chrapiesz usta masz otwarte więc...
zgłoś
kiedyś młodsza woła: mama, mama! - co? - pytam, -pająk! -gdzie? o, tutaj! Więc ja laczek z nogi i trach! Następnym razem: mama, mama! - co? pająk! gdzie? Nie powiem... :)))
zgłoś
hossa - przeczytałam o tym, ale gdzie? już nie pomnę....
zgłoś
dobre :D też bym nie powiedziała gdzie :)
zgłoś
Jej, też takiego miałam:))))) Czytam z zachwytem i empatią:)
zgłoś
dzięki, figa:)
zgłoś
Niezły gość :)
zgłoś
Hania - w dzień spał na suficie z czterema łapkami pod policzkiem:)
zgłoś
super opowieść z pajęczynką w tle, ja wczoraj obserwowałam strychowego mieszkańca maluszek, złapała mu się w siec mucha, rzucała sie potwornie, aż sobie nogę wyrwała, w tym czasie z rogu wyszedł drugi, może chudszy ale z długimi odnóżami i zaczął się małemu wtranżalać na sieć. Mały dał rade przegonił intruza... gdy wróciłam za jakąś godzinę nieruchomo konsumował muchę, albo coś w tym guście, bo siedział przy niej (ze trzy razy mniejszy) z wbitymi (chyba) w nią zębiskami... życie to walka...
zgłoś
od czasu tego 'nie powiem...' inaczej patrzę, doro, nie tylko na pająki:)
zgłoś
ta opowieść przypomniała mi ostatni młodnik, z cudownymi sieciami wokoło, w bloku niestety mają mniejsze szanse na gościnę:)
zgłoś
U mnie też pod ochroną. Pięknie go uczciłaś
zgłoś
Jerzy, Wando - dzisiaj o poranku brak mi go było:(
zgłoś
w tym roku jest sporo takich dzikich lokatorów :)
zgłoś
i co jedenaście lat plaga myszy, ezo**
zgłoś
aaa tego nie doświadczyłam :)
zgłoś
:)
zgłoś
świetne!!! z pozoru obrzydliwe ale ile w ich zwyczajach symboliki i zaradności. osobiście nie lubię a jednocześnie fascynują... tego - pięknie uczłowieczyłaś i przyjęłaś do najbliższych znajomych:)) Ciekaw jestem jaki sobie przybierze nick - może pojawi się na trumlu i opowie o na cienkiej nitce...
zgłoś