zwyczajna apokalipsa

wyszliśmy
morze wściekle biło falami
na brzegu
widać było ławicę śniętych ryb

długo milczeliśmy
milczeliśmy płonącymi słowami

języki ogniste zlewały się
rozlewały
ogień rozwieszał wielką siatkę
na niebie

błyskały świetliki
i migały niemo
między nami

noc się stawała jasna
ciemniał dzień

zimno było coraz gorętsze
chłód ogrzewał wnętrza
i wszystko
coraz bardziej oddalało blisko
przybliżając daleko

wyszliśmy
morza nie było      


 

Towarzysz ze strefy Ciszy
3 february 2011 at 23:51

czy Waszmosc jest jakims zaklinaczem slow?

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 08:02

Towarzyszu chyba jak każdy piszący :) Chociaż są tacy co je przeklinają. Dziękuję za odwiedziny:)

report

Darek i Mania
4 february 2011 at 00:03

to jest dopiero obrazowość i język -niby zwykła noc a niezwykłą się staje

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 08:04

Każda noc może stać się niezwykła. W zwyczajnej (niezwyczajnej)apokalipsie. Dziękuję panie Dariuszu:)

report

Darek i Mania
4 february 2011 at 00:09

może tylko te dwa "i" mogły by zniknąć no ale to tylko taka moja może nie na miejscu uwaga

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 08:06

I to akurat spójnik"i" .Rozważę:):) Dziękuję.

report

Szel
4 february 2011 at 00:14

swietliki widzialam na roztoczu Jarku...niesamowite wrazenie:)))

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 08:07

Szel a jakie świetliki ? Owady czy zespól Marcina Ś.? :):) Dziękuję za zerknięcie:):)

report

Szel
5 february 2011 at 23:21

chodzi mi o takie swiecace swietojanskie robaczki:p Nie widzialam w nich zadnego DJ:)

report

Wanda Szczypiorska
4 february 2011 at 00:42

Właściwie nic już nie powinno dziwić, jeśli o Ciebie chodzi, a mimo to wciąż zadziwiasz. Niezwykła budowa tego wiersza, cały składa się z przedziwnych konfliktów obrazu z obrazem, słowa ze słowem, a to sprawia, że wiersz żyje niesłychanie intensywnie

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 08:10

Wando i ja sam sobie się dziwię.Dziękuję z całego serca.

report

JoT Eff
4 february 2011 at 09:28

jestem świeżo (wczoraj) po "Zapowiedzi" to też o apokalipsie, dla tych, którzy nie widzieli filmu, a i tak wiersz robi wrażenie.

report

Jarosław Trześniewski
4 february 2011 at 10:35

Joasiu -jestem pod wrażeniem :) Zerknij w wolnej chwili na ,mój stary wiersz pod tym tytułem.Co prawda , w innej konwencji pisany, ale... Dziękuję bardzo, bardzo:):)

report

Withkacy
4 february 2011 at 13:25

przed chwila stałem nad brzegiem i przypomniał mi się ten wiersz, taki prawdziwy

report

stateless
4 february 2011 at 14:34

doskonały

report

Jarosław Trześniewski
14 february 2011 at 12:54

Aniu , do doskonałości tej z Sevres jeszcze daleko:) Ponoć wzorzec kg zardzewiał:):)

report

Wiktoria Danielewicz
8 february 2011 at 01:43

świetny...

report

Jarosław Trześniewski
14 february 2011 at 12:55

P. Wiktorio serdecznie dziękuję:)

report

Mateusz Hess
24 february 2011 at 22:32

jest fenomenalny zwyczajnośc w nadzwyczajności! cudo

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register