22 listopada 2019

poezja

Yaro
Yaro

mercedes- benz

pchnął mnie Bóg radę dasz
masz tu płaszcz
idź w świat
tutaj nikt
 
nie pokocha cię
 
wsiadłem w malucha
wiał wiatr szaro nie do życia
 
 dojechałem aż może i do
spotkałem Katherine
 
 drwili z nas
 
nie osiągnie nic prócz bólu i łez
na pewno rozpije się mówili
 
 dziś w domu ciepło rodzinne
zapiera dech
 
 im przecieka dach
zazdrość
kominem dym
 
 mercedesem na celownik
biorę złe dni
Bóg oddzielił ziarno od plew
Dowbor wyremontuje wasz dom

brutonbend
23 listopada 2019 o 10:55

znów muzycznie zagrałeś. Skoro MB to: Oh Lord, won't you buy me a Mercedes Benz? My friends all drive Porsches, I must make amends Worked hard all my lifetime, no help from my friends So Lord, won't you buy me a Mercedes Benz?

zgłoś

alt art
23 listopada 2019 o 12:23

wyglada, że dowbor bardziej się przyłożyła od boga..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się