9 stycznia 2011

poezja

Ewa Żurowska
Ewa Żurowska

Ślepota

Ściskam za rękaw


obcego czasu,

żyjąc w nieświadomości,


nazwaną teraźniejszością.

Trzymam się mocno,

by z rąk wyrwać się nie zdołał.

Naiwnie łykam trunek

gorzkich słów,

suwakiem spiętych,


aż po koniec szyi.

Duszność przychodzi w ciemności,

jak ślepca prowadzi za sobą.

Złapać jeszcze oddech,

by ujrzeć własne stopy,

i kolor rękawa.

guccilittlepiggy
10 stycznia 2011 o 08:19

trunek z suwakiem? ciężko to chyba przełknąć. co najmniej przekombinowane. metafory też trzeba z umiarem.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się