|
| Krzysztof Konrad Kurc |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (243) Proza (5) Dziennik (10) Fotografia (67)
O autorze Znajomi (15) | |
lubię gdy opowiadasz ochrypłym głosem
o miłości w pociągach i na przystankach
po drodze mylisz leśne polany i cmentarze
w pamięci tuż przy ścieżce rosną poziomki
nocą zapach był dużo silniejszy od strachu
że wygrany zakład przestanie obowiązywać
przyjaźń nie zauważyła wojny na chwilę
zmieniła krajobrazy po drugim pocałunku
nad rzeką wciąż można znaleźć te jagody
trujące na zbyt krótko wszystkie uczucia
poznałem zakończenie które stało w oknie
sen dopalał się wraz ze wschodem słońca
zaczynam wierzyć że kiedyś byłeś młody
gdybym się nie logowała, to bym się zalogowała - do tego wiersza :)
zgłoś
Bardzo mnie cieszy Twój pozytywny komentarz. Bałem się że za mocno rozgadałem ten tekst. Pozdrawiam
zgłoś
Dzięki
zgłoś
dobry
zgłoś
Czytam i czytam i coraz bardziej mi się podoba.
zgłoś
Takie komentarze cieszą najbardziej. Pozdrawiam Krzysiek
zgłoś
Warto było zajrzec:)
zgłoś
Ja też zaglądam. :) Pozdrawiam
zgłoś