Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 19 february 2018

Niedźwiedzie opuściły klatki

 
Przed nimi ziemia, nieobiecana,
jednak lepiej zacząć od kłamstw
jak przystało na poezję.
 
Wszystkie piękne zdjęcia
z fotoradarów wiszą na ścianie,
jedynej dostępnej.
 
Mruczą swoje opowieści,
bo całkiem nieoczekiwanie spadł śnieg
a to nie pora na sen.
 
Nastał czas przebudzenia i wierszy
pisanych naprędce.
 
Zakończenia nie będzie, to początek.


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 18 february 2018

Drę łacha

 
Koszula w strzępy, na deser
spruję swertera.
I to jest jedynie słuszna pisownia,
rzekłem.
 
Oportunistów wyzywam
na pięści – kto więcej zmieści
sadzy w lewicy.
 
Prawica zajęta biciem
piany na kompot.
Do popicia czystej
dawki powietrza.
 
Ponadto gruszki na pochyłej
a koza na wierzbie.
Gdzie ta tabletka?
 
Królestwo za połówkę
żony
– to już Szekspir, z pokoju obok.


number of comments: 2 | rating: 0/5 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 17 february 2018

Niedźwiedzi nie wolno trzymać w klatkach



Zbieram się w sobie,
lewa noga przy drzwiach dąży
ku artykułom monopolowym.
Prawa do gwiazd.
 
Ręce trzymają głowę, odpadła
od nadmiaru zakrętów.
Na prostej drodze.
 
Podobno nią kroczę, w objęcia
kołyszące do snu.
Miarowym stukotem wskazówek
wciąż uderzających o bruk.
 
Tylko te pręty, mocno werżnięte
w skórę. Ta akurat schnie
w oczekiwaniu kolejnej ulewy.
 
Po niej już na pewno popłyniemy
papierowym okrętem.
I na sterburtę, i butelka rumu.
 
Heja ho.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 15 february 2018

13 reakcji wykrztuśnych czyli łyk absyntu

 
Z pokrętną dedykacją dla miłośników sztampowej zupy
 
Nie mam żadnego pomysłu na życie,
więc napiszę wiersz
– kolejny przejaw geniuszu.
 
Może coś o graalu, najlepiej zacząć
od absolutu, chociaż trzeba się wspiąć
na palce.
 
W końcu jestem ślepy jak kret,
ten bez skrzydeł.
Tutaj tłumaczę: to się ma tak...
 
Już się zgubiłem w zawiłości metafor,
ale odpowiednio rozdęte,
czyli jestem
nieściganym mistrzem (z dużej koniecznie).
 
Z góry ostrzegam: będę się kłócił.


number of comments: 2 | rating: 0/4 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 14 february 2018

RRSO 0 (bełkotezja)

 
Przesobaczenia:
 
Noszę nobla za pazuchą
i bulawę w tornistrze.
Głupcy twierdzą, że to bułka
z początku wieku.
 
Głowa do góry, nawet jeśli,
to znacznie jej bliżej do końcówki
ery dinozaurów.
 
– skrzeczy moja papuga,
chociaż odeszła jeszcze w średniowieczu.
W przybliżeniu.
 
Odsobaczenia:
 
Kupuję siódmy wymiar, na raty.
I do tego pierwsza gratis,
tylko że wpół do drugiej.
 
Drażnienie niedźwiedzia zajmuje
wysoką lokatę na liście
najgłupszych rzeczy do zrobienia.
 
– mruczy misiek, którego częstuję
ostatnią setką wódki po ciemnej stronie.
Marketu.
 
Sobaczenia:
 
Hau, hau, hau.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 13 february 2018

Głupch rozmnażają się przez pączkowanie

 
Dręczące pytanie: czy na innych planetach
też mają pączki?
Chociaż pewnie to niestosowne przed środą.
 
Gdy zagrzebani w popiele powoli wychodzą
na światło dzienne.
Z opuszczoną głową, zgodnie z przykazaniem
tysiąc sto dwudziestym pierwszym.
 
Nie wiedzą, biedactwa, że jest ważne tylko nocą.
O ile noc nadejdzie
mimo niezaprzeczalnych ciemności.
 
Teraz wszyscy uklęknijmy, z pokorą 
złóżmy się w objęcia pełne miłości.
I tylko w ostatnim:
 
pokornie proszę, aby sąsiedzi zdechli.
Są grzeszni.


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 12 february 2018

Mruczenia

 
Szczypta soli do łyżki cukru,
aby nie było za słodko, w ustach
wciąż słowa. Przemielone
na metafory niespełna rozumu,
 
więc budzą się demony i buszują
w poszukiwaniu ciasteczek.
Koniecznie kruchych jak konstrukcja
z pikowych asów.
 
Taka talia – mocno ograniczona
praktycznie do pomruków z okolic
bliżej nieokreślonych. Ale w rejonie
łóżka.
 
W nim wciąż tylko cienie, 
jednak nabierające kształtów.
I oto jest przyczyna oraz skutek.
 
Beczki miodu bez łyżki dziegciu.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 10 february 2018

Chip w głowie

 
Codziennie rano wydłubuję 
go widelcem, o jednym zębie.
Jednak wieczorem powraca,
w porze miauczenia kotów.
 
Można by więc opowiadać o cudzie,
ewentualnie inwigilacji, pernamentnej.
Jednak lepiej ustawiać słowa
na półcę, gdzie milkną.
 
Utulone do snu kołysanką o wszystkim
co jeszcze przyjdzie, co zgubię
i nieoczekiwanie odnajdę.
Nawet za zakrętem.
 
Oraz nieodzowny widelec w kieszonce na piersi.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 9 february 2018

Fatum czekania

 
Brak wbija się pod powieki
i spowalnia przepływ poezji.
Stany nierównowagi wybrzuszają
przestrzeń, poniekąd liryczną.
 
Wylizując do czysta kalendarze
mam przed oczyma obrazy,
takie do niewysłowienia.
 
Więc drę czas na strzępy, 
próbuje umykać, ale to szalone
zwierze we mnie jest
już tylko łaknieniem.
 
Wszystko i jeszcze więcej
– z pokorą skamlę u stóp
zatopiony w tym opętaniu.
 
Nie oddychając – każdy oddech jest twój,
gotów do zabrania.


number of comments: 2 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 8 february 2018

Ćmienie w ciemieniu

 
A ćmy krążą spiralnie, od podłogi
w coraz wyższe rejestry.
Dziwne, przecież ciemność oblepia
nawet palce.
 
Ze szczególnym uwzględnieniem 
środkowego, prawej lub lewej dłoni.
Nie rozróżniam czekając na północne
słońce.
 
Które oświetli mi drogę do nieodległej 
speluny. Tam zatonę
w nazbyt długich wierszach.
 
Może nawet doczekam odlotu
ciem. Na południe.
Wtedy i ja pójdę, w kierunku
końcówki lutego.


number of comments: 2 | rating: 0/3 | detail |



10 - 30 - 100  



Other poems: Niedźwiedzie opuściły klatki, Drę łacha, Niedźwiedzi nie wolno trzymać w klatkach, 13 reakcji wykrztuśnych czyli łyk absyntu, RRSO 0 (bełkotezja), Głupch rozmnażają się przez pączkowanie, Mruczenia, Chip w głowie, Fatum czekania, Ćmienie w ciemieniu, Symultanka, Dinozaury jednak nie wymarły, Efekt martwego motyla, Ślimaki w samlocie, W tym roku nie padał śnieg, Dekantancja, Szampańskoje, Zupa trojańska, Bezsenności, Świąteczne wiadomości dla niepoczytalnych, Wiersz surowy, Sprośności, Kolaps, W podtekstach, Redundancja, Kość węgielna, Zbrukanie, Troja. Dzień po, "Już witał się z gąską", Stygmat, Teoria bez strun, Predylekcje, Sklerotyki, Podmiany, Sztuka milczenia, Skłonność do samookaleczeń, Kapsuła czasu, Konsensualny koniec świata, Rozszerzenia, Na ziemi nabrzmiałej, W impasie, Msza za zakład zamknięty, Śmierć surrealisty, Pajacyki, Anakumena, Spoina, Stroboskopia, 956 cud świata, Z mitologii bezdomnych, Czcze milczenia, Ostatni dzień potopu, Wiersz niekompletny, Wiersz pisany w publicznej toalecie, Trójca, Spełnialności, Na ziemi niczyjej, Zdarza się, Zgrzeszenia, Poezja w czasie rzeczywistym, Kąt padania, Kącik miłośników deszczu, Sztuka nie kochania, Chabanina, Całkiem nowa apokalipsa, Ślady na czarnym śniegu, Handicap, Minima, Arkana, Odleżenia, Piknik w klatce, Piknik w klatce, Picie z kałuży, Odleżyny, Wiersz pisany mową niewiązaną, Wędrówki ludów, Fasetki, Mielizna, Przepierzenia, W deszczu, Zakończenie poezji, Returny, Ogon przeciwstawny, Łzawienia, Piętra, Wzdęcie talentu, Constans, Rytualne obmycie, Rozmówki o niczym. Miau, Świat nadal rośnie, (Nie)czystości, Absolucja, Śmierć Casanovy, Pieńki, Droża, I, Niechciej, To zbyt piękne jak na pisanie wiersza, Mozaika, Prapoczątek, Kombinatoryka, Uniwersum w skali 1 : dwu, Przeterminowania, Bieganie w deszczu, Po przekątnej, Sukulenty na mrozie, Wiersz bezmyślny, Ars mundi, Korpo – emfazy, Zupa z soli, Spirometria, Przeciągi w piekle, Tylko reklamy są wciąż takie same, Ars poetica (kaszana), Permutacja, Obrzydliwość, Ezoteryzmy, Ultima thule (podzwonne), Kurs chodzenia bokiem, Ars poetica (kiełbasa), Obcowanie, Szatkownica do kwiatów, Nie spodziewam się fajerwerków, Pościel przeciwatomowa, Zamazania, Wierszowania, Sfilcowanie, Prostytutki też potrzebują ciepła, Cienizna, Jako ostatni przedstawiciel gatunku, Mam na imię Adam, Kain, Hiob, Segmentacja, Zakaz noszenia wąsów, Komiwojażerka, Przedatowania, Bajka dla niedoszłych, Żebraninka, Barłóg, Sofizmaty. Miazga, Jawno, Wiersze pisane w publicznej toalecie, Igraszka, Wylinka, Pieczone gołąbki, Gierki niesłowne, Wyższa gramatyka, Studium środowiskowe, Habitat, Czakramy, Cząstkowa teoria wojny, Emfazy,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register