Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 22 october 2018

Ewolucje

 
Zabobonni heretycy palą
ognie, nawet święte. Od czasu do czasu
podrzucając suche wiązki
słów pierworodnych.
 
Jednak mimo solennych zapewnień
oświeconych przez szpary nie posiadłem 
daru mowy, tym bardziej 
milczenia.
 
Zawstydzony chowam się w szafie,
aby policzyć wszystkie drobinki
kurzu.
 
Wirujące zupełnie bez związku,
lecz przynajmniej w świetle
ognisk.
 
Rozpalonych na początku.


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 21 october 2018

Krótkometrażówka

  
Zagmatwanie słowa od pierwszego
brzegu po ostatnie
pożegnanie.
 
Chociaż na dłuższą metę
bilanse się zgadzają.
Szczególnie zaokrąglone załamaniem
tuż przy nietrwałej.
 
Lini horyzontu,
która spada wraz z nami
w szeroko pojętą przestrzeń.
 
Umierania.
W sprzyjających okolicznościach
zwaną happy endem.


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 20 october 2018

Zwielokrotnienie

 
Miłostki, dokładnie pomiędzy
absolutem.
 
Zwęglona dłoń zatyka usta,
więc pozwalam się nieść
i przeistaczać w nieforemną bryłę.
 
Rudziejąc wraz z jałowym miastem
całuję namiętnie jego skwery.
Ostatnie, po których przyszło stąpać
w nieśpiesznym karnawale.
 
I już nie dla mnie przydrożne
rozgrzeszenia, ani nawet ścieżki
wiodące ku zatraceniom.
 
Tylko na rogatkach przyjdzie złożyć
ręce, ostatnim aktem.
Bez błogosławieństwa zdążając
w kierunku przeciwnym światłu.
 
Absolut, dokładnie pomiędzy
miłostkami.


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 19 october 2018

Kroto chwile

 
Namnożenia, sekunda naciska na sekundę,
do spękań.
Mętlik migawek zasupla źrenice
w nierozerwalne związki pomiędzy ścianami.
 
Jednak czas stanie, chociaż trudno uwierzyć
w taką skończoność. Absurdalną, 
skoro trwamy, nawet jeśli z twarzą wtuloną
w zimną poduszkę.
 
A może będziemy już tylko samotni,
najgorszą samotnością – porzuconych
zabawek. Misiów z oderwanymi główkami
i lalek z pustymi oczyma.
 
Zasupleni poza ostatnią sekundą,
tuż za snami.


number of comments: 2 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 14 october 2018

Zwrócenia

 
Wytrawiam słowa, które nie padły
pomiędzy nami.
Pachnie banałem, tak jak czekanie
nawróceń.
 
Lub choćby iskry na jałową
przestrzeń – być może wzrosty
nadchodzą, jednak będąc ślepcem
błądzę wśród nienazwań.
 
Te wciąż pukają do okien, zarośniętych
cieniem słońca. Wieczornie gaszonego
w szklance, pustej i pełnej, zależnie
od nasyceń przedsennością.
 
A styk załamań i odbić coraz cieńszy,
aż do popękań raniących dłonie.
Te wciąż inne, obco brzmiące na spłowiałym
akcie.
 
Do spalenia, lecz ten tkwi zbyt głęboko,
nie tylko we mnie.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 9 october 2018

Tuż przed

 
Słowem:
nadciągająca burza wykoślawia
linię styku snów.
Czarno - białych, ze zwyczajową niemożnością
otworzenia ust.
 
Choćby do wyartykułowania krzyku
osiadającego warstwą pleśni
na napiętej skórze.
 
Prawie że pęka niczym ziemia
rodząca nowe.
Jednak pozostaje tylko puenta
z zanikaniem w tle.
 
Tuż po słowie.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 8 october 2018

Przemieszczenia

 
Tu i tam, gdziekolwiek by akurat nie było,
zatykam dziury po martwych
gwiazdach.
 
Równoważąc ubytki w strukturze rzeczy,
widzialnych w postaci rozmazanej
palety barw.
 
Taka koncepcja pozwalająca uzasadnić
wszystkie słowa wypowiadane
przez sen.
Oraz ustawiczne braki puent.
 
Znowu o tym samym, lecz prawdę
wykluczam jako trywialny element
metafor.
 
Wypełniających portfel, w którym trzymałem
plany na tak zwaną przyszłość.
Nie wyszło, ale nie rozmieniając
na drobne,
 
lepiej obyć się bez uzasadnień,
bo być może kiedyś wybaczę.
Nawet sobie, a właściwie
szczególnie.
 
Tam i tu
lub gdziekolwiek indziej.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 7 october 2018

Spiskowa teoria nieba

 
Siódma skończoność wyznacza kurs,
płynę w kierunku burz, coraz bliższych,
a przynajmniej na to wskazuje ciemność
wyginająca szczelinę horyzontu.
 
Już nie myślę o tym, co poza nim,
nawet kiedy niebo się ścieli u stóp.
Zmęczonych długą drogą poprzez wszystkie
kręgi, począwszy od środkowego.
 
Pozostaje pewność – nie zmieszczę siebie
w tą wąską przestrzeń oddzielającą
życie od życia. Zbyt ciasny krąg
i zazębiające się cisze.
 
Nie do rozproszenia, szczególnie
bez ciebie.


number of comments: 1 | rating: 0/2 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 5 october 2018

Polowanie na jednorożca

 
Na końcu 
była poezja dwuskładnikowa, poczęta 
od liryki.
Niedokończona z braku światła
w dolnych warstwach.
 
Nocnego powietrza, którym nikt
nie oddycha.
Można je tylko przechowywać
w ołowianych butelkach.
 
Rezerwa na czas zaćmienia gwiazdozbiorów 
widocznych z drugiej strony miasta.
Gdzie tymczasowi mieszkańcy
księżyca sadzą nienarodzone słowa.
 
Obrodzą na czas puenty, uparcie ciążąc
ku prozie zapisanej wierszem.
Na początku. 


number of comments: 1 | rating: 0/3 | detail |


Sztelak Marcin

Sztelak Marcin, 2 october 2018

Kici, kici

 
Pan kotek był chory
i zdychał pod płotkiem.
 
Zawodowi kanibale piszą blogi
podróżnicze, serdecznie zapraszają
na herbatkę z herbatnikiem.
 
A słonie podobno zapominają, krążą
skołowane szukając szlaku i owoców
fermentacji.
 
Zabranianej przez niektóre religie,
odsądzane od czci, bo wiara przenosi
wprost do raju.
 
Oto jest fundament, na nim spocznie
zmęczony podróżnik w drodze
ku gwiazdom.
Żeby nie było – zero zaangażowania,
to tylko bajeczka, z martwym morałem.
 
I przyszedł pan doktor,
i oskórował koteczka.


number of comments: 1 | rating: 0/1 | detail |



10 - 30 - 100  



Other poems: Ewolucje, Krótkometrażówka, Zwielokrotnienie, Kroto chwile, Zwrócenia, Tuż przed, Przemieszczenia, Spiskowa teoria nieba, Polowanie na jednorożca, Kici, kici, Delirium tremens, Koło wrotek - wariacje, Wiersz w sosie własnym, Wiersz pijany, Wiersz zdołowany, Światło ość, Remedium na jaskrawości, Obiata dla bezimiennej, Nieodkupienia, Oby nam się, Pory karmień, Reklama nowego dekalogu, Zagwozdki, Infantylka, Szeroki front burzowy, Dookolność, Sztuka niekochania, Samospalenia, Vis vitalis, Nocnik filozofa, Popołudnik fiilozofa, Gniot, Bez akcentowana, Ucieczka w przestrzeń, (Para)filia, Prehibicja, Paznokcie nie bolą, Owadzi śpiew, To mógłby być wiersz, Wyjałowienie, Historyjki naturalne, Pozycje nieobowiązkowe, Cuda na kijku, Nie palę z wrzosowego cybucha, Pokręcenia, Między innymi, Zgon oostatniego dywanu na osiedlu, To będzie bardzo patetyczny wiersz, Za oknem, Fiksacje, Misterium szarości, Korespondencja z martwego lasu, Interdyscyplinarki, Bal z okazji końca świata, Monodramy, Ex machina, Palec w oku, Słowo dla niepiśmiennych, Ciszenie, Pusto stany, Zacienienia, Raj ateistów, Na salonach zaciemnienie, Konsumpcje, Ukręcenia, Tekst z silnym akcentem, Misteria, popołudnie, Zbicie z pantałyku, Hucpa, Niedźwiedzie opuściły klatki, Drę łacha, Niedźwiedzi nie wolno trzymać w klatkach, 13 reakcji wykrztuśnych czyli łyk absyntu, RRSO 0 (bełkotezja), Głupch rozmnażają się przez pączkowanie, Mruczenia, Chip w głowie, Fatum czekania, Ćmienie w ciemieniu, Symultanka, Dinozaury jednak nie wymarły, Efekt martwego motyla, Ślimaki w samlocie, W tym roku nie padał śnieg, Dekantancja, Szampańskoje, Zupa trojańska, Bezsenności, Świąteczne wiadomości dla niepoczytalnych, Wiersz surowy, Sprośności, Kolaps, W podtekstach, Redundancja, Kość węgielna, Zbrukanie, Troja. Dzień po, "Już witał się z gąską", Stygmat, Teoria bez strun, Predylekcje, Sklerotyki, Podmiany, Sztuka milczenia, Skłonność do samookaleczeń, Kapsuła czasu, Konsensualny koniec świata, Rozszerzenia, Na ziemi nabrzmiałej, W impasie, Msza za zakład zamknięty, Śmierć surrealisty, Pajacyki, Anakumena, Spoina, Stroboskopia, 956 cud świata, Z mitologii bezdomnych, Czcze milczenia, Ostatni dzień potopu, Wiersz niekompletny, Wiersz pisany w publicznej toalecie, Trójca, Spełnialności, Na ziemi niczyjej, Zdarza się, Zgrzeszenia, Poezja w czasie rzeczywistym, Kąt padania, Kącik miłośników deszczu, Sztuka nie kochania, Chabanina, Całkiem nowa apokalipsa, Ślady na czarnym śniegu, Handicap, Minima, Arkana, Odleżenia, Piknik w klatce, Piknik w klatce, Picie z kałuży, Odleżyny, Wiersz pisany mową niewiązaną, Wędrówki ludów, Fasetki, Mielizna, Przepierzenia, W deszczu, Zakończenie poezji, Returny,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register