Upadek pierwszy

 
Ten krzyż wrośnięty
w zbyt cienką skórę wyznacza
sztywne ramy drogi,
którą przyszło iść.
 
Niekoniecznie pod górę,
Golgot już nie ma,
rozpłynęły się w burzy.
 
Wiatr wypełnił czaszki łotrów
przeklętym milczeniem.
Proch pozostal prochem
jakby nie było objawienia.
 
Kupcy wznieśli świątynie,
dziękczyniąc i złorzecząc
szalonym prorokom.
 
Modlitwy cichną, mgła gęstnieje,
słowa więzną w przyziemiu.
Upadek drugi coraz bliższy,
czai się w cieniu.

alt art
29 july 2019 at 11:09

dokucza mi brak podnóżka..

report

jeśli tylko
29 july 2019 at 12:38

niektórzy myślą, że wyrwali poduszkę..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register