1 kwietnia 2016

poezja

Sztelak Marcin
Sztelak Marcin

Ostatnia krucjata

 
 
W kwestii wyboru tylko jedna droga,
do końca. Prawdopodobnie nieuniknionego.


Wypłowiałe zdjęcia odbijają przyszłość,
chociaż może to tylko złudzenie,
przedsenne.
 
Jednak umarli szepczą opowiadając baśnie,
chociaż nie ma szczęśliwych zakończeń.
Czuję przedsmak wolności, bez uwikłań.
 
Być może gdzieś jeszcze stoją mury Jerozolimy. 
Kamień na kamieniu,
słońce spada za nagą górę.
 
Jednak łzy, więc odchodzę w stronę
nieznanych krain. Tych, które nigdy
nie istniały.
 
W kwestii wyboru tylko jedna droga,
od początku. Prawdopodobnie nieuniknionego.

alt art
1 kwietnia 2016 o 15:33

musi krucjata różańcowa szturmuje teatr polski we wrocławiu..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się