3 maja 2014

dziennik

LadyC
LadyC

...

gdybyś chciał
mogłabym się gniewać
albo przebaczać
każdego dnia  

a najlepiej się godzić
i głodzić

Jerzy Woliński
3 maja 2014 o 17:15

sinusoida uczuć :)

zgłoś

LadyC
3 maja 2014 o 18:33

ale nudy nie ma ;))

zgłoś

ApisTaur
3 maja 2014 o 18:06

i w tym cały jest ambaras... //:-)

zgłoś

LadyC
3 maja 2014 o 18:33

ano - w samo sedno

zgłoś

Bazyliszek
3 maja 2014 o 18:21

ha teraz wiem co i jak, podaruje Tobie wiele bardzo slodkich slodyczy (z cukrem, aby nie bylo nieporozumien) i to Ciebie zgniewa, no ale absolucja zaprogramowana:))))

zgłoś

LadyC
3 maja 2014 o 18:34

haha, już rzucam w Ciebie poduszką :)))

zgłoś

doremi
3 maja 2014 o 18:36

ciekawa myśl, ja dopisałabym jeszcze głodzić:)))

zgłoś

LadyC
3 maja 2014 o 18:38

haha! dobre! dzięki

zgłoś

Bazyliszek
3 maja 2014 o 18:36

:))))) to jeszcze poprosze o kolderke do kompletu:))))

zgłoś

LadyC
3 maja 2014 o 18:39

facet! heh! :)))

zgłoś

Bazyliszek
3 maja 2014 o 18:40

no moge sie zoperowac, tylko nie wiem na co:)))))

zgłoś

LadyC
3 maja 2014 o 18:42

to już zostańmy przy naturze :)))

zgłoś

Bazyliszek
3 maja 2014 o 18:43

uff a juz chcialem sie dezynfekowac:))))))

zgłoś

LadyC
3 maja 2014 o 18:46

haha, wolę Cię w tradycyjnej wersji. kto wie co by wyszło. jestem czasem tradycjonalistką jednak :)))

zgłoś

Bazyliszek
3 maja 2014 o 18:53

thanks, ja tez, a juz tak sie balem:)))

zgłoś

Jacek Sojan
8 maja 2014 o 18:17

wszelka emocjonalna huśtawka usprawiedliwiona jest jednym faktem - że nam na czymś / kimś zależy.... zastanawiam się nad postawą głodzenia...wszak jego przeciwieństwem jest apetyt na coś / na kogoś... a jednak tkwi w tym wyjątkowa perwersja...:)

zgłoś

Jacek Sojan
8 maja 2014 o 18:20

dodam, że do tego zdolne są tylko kobiety...meny nie lubią się głodzić w jakimkolwiek temacie...po prostu realizują potrzeby...nie znęcając się nad Naturą rzeczy!

zgłoś

LadyC
9 maja 2014 o 15:55

Jacku, z tym głodzeniem to, jeśli poczytasz powyżej, to będziesz wiedział, skąd się wzięło. Oryginalna wersja była bez, ale na tyle wpasowało się to w moją koncepcję, że stanowi integralną część. A co do rzeczonego głodzenia - Jacku, a czyż na głodno nie smakuje lepiej? ;))) nie mówię tu o patologicznym głodzie, ale o stanie, w którym

zgłoś

LadyC
9 maja 2014 o 15:55

... występuje pewnego rodzaju pustka, potrzeba czegoś :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
11 maja 2014 o 00:04

...głód wzmaga apetyt...:)

zgłoś

LadyC
11 maja 2014 o 17:42

jeszcze jak! :)

zgłoś

AGIZ
11 maja 2014 o 17:55

gdybyś chciał ......

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się