ha teraz wiem co i jak, podaruje Tobie wiele bardzo slodkich slodyczy (z cukrem, aby nie bylo nieporozumien) i to Ciebie zgniewa, no ale absolucja zaprogramowana:))))
wszelka emocjonalna huśtawka usprawiedliwiona jest jednym faktem - że nam na czymś / kimś zależy....
zastanawiam się nad postawą głodzenia...wszak jego przeciwieństwem jest apetyt na coś / na kogoś... a jednak tkwi w tym wyjątkowa perwersja...:)
dodam, że do tego zdolne są tylko kobiety...meny nie lubią się głodzić w jakimkolwiek temacie...po prostu realizują potrzeby...nie znęcając się nad Naturą rzeczy!
Jacku, z tym głodzeniem to, jeśli poczytasz powyżej, to będziesz wiedział, skąd się wzięło. Oryginalna wersja była bez, ale na tyle wpasowało się to w moją koncepcję, że stanowi integralną część. A co do rzeczonego głodzenia - Jacku, a czyż na głodno nie smakuje lepiej? ;))) nie mówię tu o patologicznym głodzie, ale o stanie, w którym
sinusoida uczuć :)
report
ale nudy nie ma ;))
report
i w tym cały jest ambaras... //:-)
report
ano - w samo sedno
report
ha teraz wiem co i jak, podaruje Tobie wiele bardzo slodkich slodyczy (z cukrem, aby nie bylo nieporozumien) i to Ciebie zgniewa, no ale absolucja zaprogramowana:))))
report
haha, już rzucam w Ciebie poduszką :)))
report
ciekawa myśl, ja dopisałabym jeszcze głodzić:)))
report
haha! dobre! dzięki
report
:))))) to jeszcze poprosze o kolderke do kompletu:))))
report
facet! heh! :)))
report
no moge sie zoperowac, tylko nie wiem na co:)))))
report
to już zostańmy przy naturze :)))
report
uff a juz chcialem sie dezynfekowac:))))))
report
haha, wolę Cię w tradycyjnej wersji. kto wie co by wyszło. jestem czasem tradycjonalistką jednak :)))
report
thanks, ja tez, a juz tak sie balem:)))
report
wszelka emocjonalna huśtawka usprawiedliwiona jest jednym faktem - że nam na czymś / kimś zależy.... zastanawiam się nad postawą głodzenia...wszak jego przeciwieństwem jest apetyt na coś / na kogoś... a jednak tkwi w tym wyjątkowa perwersja...:)
report
dodam, że do tego zdolne są tylko kobiety...meny nie lubią się głodzić w jakimkolwiek temacie...po prostu realizują potrzeby...nie znęcając się nad Naturą rzeczy!
report
Jacku, z tym głodzeniem to, jeśli poczytasz powyżej, to będziesz wiedział, skąd się wzięło. Oryginalna wersja była bez, ale na tyle wpasowało się to w moją koncepcję, że stanowi integralną część. A co do rzeczonego głodzenia - Jacku, a czyż na głodno nie smakuje lepiej? ;))) nie mówię tu o patologicznym głodzie, ale o stanie, w którym
report
... występuje pewnego rodzaju pustka, potrzeba czegoś :)
report
...głód wzmaga apetyt...:)
report
jeszcze jak! :)
report
gdybyś chciał ......
report