...ze łzami siadasz
przy mnie rozkwitają stokrotki
ucieka złość gdzieś pomiędzy
palce splatamy i jest słońce
karmimy się nadzieją w żałości
zdycha ostatnia niepielęgnowana
kropla miodu na ustach suchych
jeszcze bez śniadania pocałunku
w głowie myśl pierwsza
nuta żałobnej rapsodii dźwięczy
wyznanie kochanie dziś mamy
piękny dzień na umieranie
zaczyna się obiecująco, finał trochę smutnawy jakoś:)
report
mało optymistyczny, ale nie smutny - Rodeo i Mumia też chcieli razem umrzeć ;)
report
pierwszy dzień lata to ostatni dzień na umieranie. ładny wiersz, inny. pozdrawiam.
report
inny... hmm... ciekawe, dobrego :)
report
Ty mi się nie smuć!
report
a kto się smuci? ja tak tylko, refleksyjnie
report
:*
report
Dzisiaj niebo prześwieca wśród wierszy. Wielkie to szczęście mieć piękny dzień na umieranie :)
report
w rzeczy samej, dzięki i dobrego :)
report
zupełnie różny od Ciebie, zaskakuje, ale zabieram go jako nieskończony... serdeczności Kondziu :)
report
dziękować, ale co to znaczy różny ode mnie?
report
naprawdę inspirujące są te niedokończone..
report
dodają werwy?
report
w moim wieku werwa zagraża życiu..
report
czy aby nie jest odwrotnie?
report
sokrates się znalazł..
report
inny, refleksyjny, ładny i zasmucił troszkę ale mimo wszystko "razem" marzenie...
report
heh...
report
świetne .. :)
report
dzięki Fabio, to miłe :)
report
bardzo niebiańskie
report