|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (39) Fotografia (2) Grafika (1) Książki (1)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (20) | |
tekst z okolic marca
na ulicy bałtyckiej okna parterowe są
na poziomie fiuta
zagadkowy sposób w jaki kolory
mieszają się
światło skleja kawałki jakie zostały ze mnie
po wniebowstąpieniu
dyskretnie uwidatnia je
w chwili obecnej
spoglądając przez otwarte okno
czekam aż przez nie wskoczysz
ponadto
ostatnie papierosy
są najcenniejsze
więc powoli
celebruję ich śmierć
nono, całkiem, że nawet
zgłoś
Jakiej ulicy Bałtyckiej? W Sopocie?
zgłoś
ta, jak chcesz to ci mogę pokazać te domy ;]
zgłoś
He he. Ziomal. Moja rodzina mieszka tam od pokoleń i będą mieszkały następne pokolenia. Niestety, bywam rzadko.
zgłoś
no ja też się wyniosłem ostatnio ;]
zgłoś
Moją rodzinkę na pewno pan zna, przynajmniej z widzenia. Ania Czaj...........
zgłoś
a nie nie ja tam tylko chadzałem czasami, jestem człowiekiem wrzeszcza to znaczy byłem ;]
zgłoś
Trudno
zgłoś
Wrzeszcza? Wajdeloty, Grażyny te okolice? Ech:):)
zgłoś
PS prędzej mi Galeria Bałtycką pachnie niż ulicą:):)
zgłoś
w sprawie papierosow to polecam spalenie ich na stosie
zgłoś
szkoda,ze nie bedzie Cie w Lodzi we wt:)
zgłoś