29 kwietnia 2021

poezja

Dorn
Dorn

Kortyła, 17 luty 2021

od kamieni uczę się uległości, albo, że spadające gwiazdy nigdy nie dotkną ziemi, dlatego wolno im nie zbliżać się do końca świata. każdy, ale nie wszyscy, sięgamy doznań przytulności. dom, w którym byłem rekwizytem rodziny dawno już spłonął, ogień rozprzestrzenił się we mnie. nadal czuję to ciepło, gryzące płomienie, szczególnie w zaciśniętych pięściach. matka przyniosła mi wodę i stała w progu, nie mając siły dokończyć. kiedy dramat wymagał ofiar, zawsze pchałem się przed nią, zostawiając dziecku okruchy, a sam wyjadałem śmierci z garści. domniemuję jej niewinności. ślepa i głucha przez te wszystkie domy, które płonęły na jej oczach i krzyki z nieszczęść. liznę jeszcze dni i nocy, nie musi smakować żaden o tej porze. dobija nas, że możemy wiedzieć, ale niekoniecznie szukać odpowiedzi. zadałem pytanie i ciągle mnie trawi, przez głupotę. bo kto pyta, oczywiście, że zbłądzi.

jeśli tylko
29 kwietnia 2021 o 21:08

nawet, gdy pytanie nie ma formy pytania..

zgłoś

Dorn
1 maja 2021 o 20:56

też nie mam formy

zgłoś

jeśli tylko
1 maja 2021 o 21:21

teraz modne silikonowe..

zgłoś

birczin
1 maja 2021 o 03:10

gdzieś kiedyś zasłyszałem każdy kamień ma świadomość, w przeciwnym razie by nie istniał.. najłatwiej zdać sobie z tego sprawię gdy przeszkadza w bucie, albo jak się człowiek jebnie w taki większy kamień tym najmniejszym palcem stopy..

zgłoś

jeśli tylko
1 maja 2021 o 10:33

przecie pukam do drzwi kamienia..

zgłoś

Dorn
1 maja 2021 o 21:48

wiem, mam świadomość kamienia

zgłoś

jeśli tylko
1 maja 2021 o 23:07

czy kamien ma..

zgłoś

Dorn
1 maja 2021 o 23:35

mam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się