14 maja 2010

poezja

Rafał Muszer
Rafał Muszer

kartoflane żniwa

starsze kobiety zmęczone
pochylają się rozstawiając nogi
po obu stronach wąskiej ścieżki

dojrzałe pracownice o twarzy spokojnej
rutynowo penetrują zagłębienia
uginając kolana pod naporem nieba

unoszą nade mną pełne kosze
naciągając na łydki grubą spódnicę
szeptają, przechodząc wycierają
zabrudzone ziemią dłonie o uda

leżę w jesiennym słońcu patrząc
na chmur układy perwersyjne

Barbara Weise
16 maja 2010 o 20:20

Znajduję w Twoim wierszu wspaniałe przejście z brzemiennych redlin w obłoki. Nie da się nie zauważyć erotycznych nutek, co czyni go bardziej poetyckim.

zgłoś

Pi.
24 maja 2010 o 13:20

dojrzałe i świadome. będę czytał resztę.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się