10 kwietnia 2012

poezja

Robert Hiena
Robert Hiena

Natarczywość

Zaskrobały oczodoły spoglądając
na otwartą pustkę zamkniętej --

Naoglądali się, byle co, byle czego
słuchając chichotu ciszy niesionej

warkotem uśmiechu Diabła, poczętego.

I nakłaniali dalej, i dalej, i dalej, i dalej
 i dalej
 i dalej
 i dalej
...
 Za głośno, za cicho, za daleko
//
A Fryderyk podparł się dłonią i pojął,
w czym rzecz.

Pan Bin Szu
10 kwietnia 2012 o 17:01

wlasnie jestem w trakcie czytania "Tako rzecze Zaratustra". Wiersz kiepski, podaje mysli Autora na tacy i nic nie wnosi.

zgłoś

Janusz38
10 kwietnia 2012 o 17:51

Mi się podoba :) Jest też tak, że nieraz jepiej tak na tacy . Prościej. Często ludzie nie chcą sie domyślać, interpretować, a tak wprost , na tacy jest nieraz łatwiej. I własnie ... w sumie czemu nie na tacy??? Czy im mniej na tacy, to lepszy wiersz???? Mi się podoba... Może dlatego, że tych całkiem nie na tacy - mało rozumiem???? Pozdrawiam

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się