Pod koniec życia powróciły marzenia takie same jak w dzieciństwie pewnie po to
bym mógł w nie wejść i w nich odejść: wielorybów język, głos planety, pająk oceanu życia
i pieśń wieloryba - Trzeba to zbadać, trzeba zrozumieć fantastyczne kształty i dźwięki -
myślało dziecko - To przemawia Ocean, Bóg, Kosmos
niewielka plamka kamerzysty na tle ich ciał, poczucie dopuszczenia do misterium przyjaźni
oko wieloryba, świadome oko, więź
Łodzie kosmiczne są do nich podobne, żeglujesz w łonie, żeglujesz w próżni, latasz
Aerodynamika, fantastyczne kształty konieczne, praca lat i pokoleń której jesteś
zwieńczeniem, najlepszy znaleziony sposób, obiektywnie, przy mozole ciał i umysłów,
ale wybór ostatecznego kształtu i tak po części zależy od praw i przypadku
Kung fu, gesty idealne, płuca pełne, walka -
czy dać się jej kształtować, czy pieleszom monopoli, rodzin
i obozów koncentracyjnych?
Można zwariować na punkcie liczby siedem, na punkcie każdej liczby,
na punkcie plam na skórze słońca
wiele ryb - wieloryb Symbol
Niekończące się rozmowy z dziadkiem, gdy byłem dzieckiem, tzw. wywiady na temat
"a co pan sądzi o kosmitach" - wielka debata, ścieranie się opinii, przepytywanie starca
dość poważnego i srogiego, który raz mi słusznie przyłożył, ale lubi tę zabawę w " co pan
sądzi o kosmitach"
Dzieciństwo było drogowskazem
Szał malowania łodzi podwodnych, statków kosmicznych,
wielkich ryb i samolotów
To ilustracja jak myśl ludzka spaja się z naturą, uczy się od niej,
jak matematyka i śluz podają sobie ręce
Ale wtedy było w tym głównie zabawianie się, przyjemność, o niczym się wtedy nie myślało, a tylko pozwalało rodzić się rysunkom. Mózg był medium wiatru, pyłu, wody
Coś się dokonywało w umyśle dziecka, śmiem twierdzić, że samo
Byłem głosem świata, tak, myślę, że głównie słuchałem - świata i siebie
Wiatr był wtedy też bardzo mądry, przeciągi i ucho w ich pobliżu
napawające się tą mową stuleci uwięzioną w korytarzach blokowiska
Walki dinozaurów w rękach dzieci, lalki w rękach dzieci, sztućce i widelce,
karabiny i szlam - są wolne
A te dłonie delikatne i miękkie są zaangażowane i dobre
jak nic na tym p..m świecie. Wszystko właściwie w ich rękach
było by dobrze wykorzystane
Uwolnić przestępców z więzień, zezwolić na samosądy, a w ręce dzieci oddać rządy!!!
Zachłyśnięci dorosłością, przygnieceni musieniem... Zapominamy co te rączki chciały. Warto czasem przypomnieć sobie kim się było zanim :)
zgłoś
to stary tekst, zgadłaś. młodzieńczy , okres Belamonte A co by bylo gdyby, czy za kratkami jest zlo a tu dobro, dziwny ten swiat i piękny. Tylko jako czesc natury i odwiecznej racy ducha mamy zachwyt. Heej Żłasząs
zgłoś