28 września 2026

proza

Belamonte/Senograsta
Belamonte/Senograsta

Poezja i tajemnice 1

Rozmyślania kompulsywnego neurotyka na granicy rozpaczy

1. Świadomości świadomości

Nie ma czystej świadomości. Zawsze to jest myśl o czymś, o kimś, Fryźka ostatnich dniach, o zaniedbaniu, o przesadnych szkodliwych zabiegach, o wampirach, o starości, że się zbliża, że trzeba trochę sobie podarować życia jak gekonkowi, że trzeba być łagodną duszą jaszczurki w zgięciu szyi dziecięcej.
Że właściwie mury, krzesła są moimi czuciomyślowrażeniami, które gdy chcę mogę pogłębić, obejrzeć, wniknąć, zreperować, pozaglądać, gdzie się nie zaglądało, do starych szaf, do majtek pięknych dziwek, jak kiedyś, więc chmury też zapraszają do poznania, deski SUP; wspomnień jest wiele, oskarżeń i dobrych czynów, nie ma czystej świadomości.
Ludzie są moją świadomością, on milcząca dusza, zmyślenie, grób matki i ojca, krzesło, nici (pajączków?), szyny - czym jest myśl o wodzie? - wodą chyba nie, wspomnieniem kontaktu z nią, tym co ona robi z ludźmi, czyści ciała i powietrze z rana nasyca błogością. Samotne drzewo, o którym wiem - dotknąłem, i jego okolica mroczna - to też jakieś uczucia, coś wyobrażonego - zejście do Hadesu, do domeny duchów w głowie, duchów w tatarakach, w trawie - Bogusław Trentowski, jaźniowość świata - to jest życie Walta Whitmana „nie na pokaz“ , ale druhowie, kochankowie; są i ludzie źli ale zapominam ich smrodu, ich zapach jest mi wstrętny i nie myślę o niej już często.
Groby, trawa, ludzie zwierzęcy i mili (mój lud Seweryna Goszczyńskiego i innych romantyków) - mili Polacy, mili czujący głębie życia, mądrzy i kochający rodacy, na jednej z miliona plaż próbujący się pozbyć stresów, zobaczyć (odbić) i zbliżyć do siebie.
W jakiś sposób każda rzecz tworzy moją świadomość, przez zmysły i wyobraźnię. A ja tworzę czyjeś życie wewnętrzne, ale czy ja tworzę krzesło (prędzej), albo Wąwóz Homole (śladowo) - każde źdźbło go tworzy, kozica, nurt jest jego częścią - Ja myślę że „martwe“ rzeczy są budulcem, im więcej kontaktu tym pełniejsza świadomość. Ja jestem dzięki temu, tobie i tamtemu - rzeczy się przekładają za pomocą jakiegoś języka wspólnego na siebie, łączą się, bo są z jednej gliny (wszechzmysł) i uświadamiają się też dlatego. Niewykluczam fluidu, coś jak promieniowanie obecności rzeczy, promieniowanie czy to przedmiotu martwego, czy żywego - przy zamkniętych oczach to też jest, odcięcie od żywych zmysłów oddala, ale czym są zmysły - one są tajemnicze, one się przyciągają, ciała się przyciągają, odpychają,
pod w i ponad świadomością. Świadomość żywa jest i wypełniona. Świadomość tzw. czysta, odcięta to tylko głos z wnętrza ciała.

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się