Wyjątkowa niekończąca się opowieść (daleki plan, bliski plan)
Jest rzeczywistość, rok, trwanie, jazda tramwajem
za oknem pewien moment procesu życia wszechświata
a w tym pewna jego moc, moja moc w tym,
poczucie sensu i więzi do pewnego momentu odnawialne
zaangażowania dziecka nieutraconego, przez co trwa się w
pewnym czasie wzrostu, czasie tworzenia, nieabsolutnym ale
pojętym jako stan poza czasem, czas mityczny, względny,
czas który nigdy się nie kończy i nie zaczyna
czas naszej ciągłej więzi
a więc
w takim realnym bycie jadę, przemieszczam się
myślę, i zdaję relację w opowiadaniu by pokazać
że mam duszę i że to nie fikcja,
bo mój stan to stan świata też
a więc
lata minęły a ja się boję gnoja, żyję wspomnieniem
szkoły, teraz jeszcze boję się powrotu tamtego czasu,
świadomości, niemocy, on ma syna, a ja się boję spotkać,
skonfrontować, chociaż jestem silniejszy i to jest prawda życiowa
nie boję się tego, co ma się stać, ale tego, co już było i może wrócić -
i to jest bardzo moje
mam wspomnienia prawdziwe, wy możecie mieć nawet podobne
też macie takich tyranów i taki stosunek, ale dzięki temu
czytacie o tym z zainteresowaniem, jak o sobie,
chociaż podobieństwo nie jest absolutne, różnicie się
w szczegółach
może taka sama była sytuacja, sytuacje
ale nie jesteśmy identyczni, znużeni tą historią
bo wtedy co innego było wokół, wy patrzyliście na inną gwiazdę
ja na chmurę, wam przebiegł drogę lis, mi jaszczurka
poza naszym światem, była reszta
jest zawsze reszta filmu
jest różnica
jest indywidualność
możliwość zmiany
wasza droga
więc możemy się porozumieć
bo jesteśmy podobni i nie znużyć się tym
bo jesteśmy inni, wyjątkowi
i teraz opowiedzmy sobie
jak to wreszcie dotknęliśmy twarzy ukochanej
wyjątkowej podobnej
pokonali wroga wyjątkowego podobnego
a w powietrzu
było plus trzydzieści, albo jesień, albo zmierzch,
albo konik zajął naszą uwagę
widzimy ze szczytu skrzydeł tężni
jak radośnie wraca wbiega na pastwisko
ciekawy, rozbrykany, pełen nadziei na przygodę
i życzliwości
i oboje go lubimy
dalekie przyjaźnie i bliskie
dalekie plany i bliskie
oby jak najwięcej zbliżeń
i dobrych bliskich planów
nie poszatkowani
dalekie plany rzesz zombi też są fajne
zbliżają się chmury, burze i zombi
ale i Zefiry, dzieci, wakacje kajaki
aż wchodzą w bliskie plany
i głaszczą, scalają, nie pustoszą okolicy
nie zadrasną, nie poniżają
są to miłe bliskie plany
a potem się spotkamy w prześwicie jedwabnej tkaniny