13 października 2016
DROUBBLE
Dochodziła pierwsza w nocy, Jessica nie mogła zasnąć. Męczyły ją obawy, wyrzuty sumienia, lęk przed tym co może nadejść. Wstała z łóżka, podeszła do niewielkiego stolika stojącego w rogu pokoju i zapaliła papierosa. Moc nikotyny daje ułudę spokoju. Kobieta krążyła nerwowo po pokoju wypuszczając kolejne chmurki papierosowego dymu. Telefon leżący na komodzie zaczął wibrować. Jessica aż podskoczyła.
– Halo? – powiedziała cichym, niepewnym głosem. W słuchawce cisza. – Halo? – powiedziała głośniej.
Głuchy telefon powtórzył się tej nocy kilkukrotnie. Jessica paląc kolejnego papierosa i pijąc whisky z lodem usiadła w wielkim, welurowym fotelu. Telefon odezwał się ponownie...
– Halo? – powiedziała już na granicy załamania nerwowego, a histeri.
– Wiem co zrobiłaś. Nie wywiniesz się.
– Kto mówi. Nie wiem o czym mówisz człowieku – wykrzyczała zbyt nerwowo.
– Zginiesz. – Rozmówca rozłączył się.
Kobieta odrzuciła telefon na dywan. Wstała i nalała sobie więcej alkoholu. Po krótkim namyśle, postanowiła zadzwonić na policję. Nie zdążyła. Ktoś dobijał się już do drzwi jej apartamentu. Chwilę później runęły na podłogę, a do pokoju wtargnął mężczyzna z bronią w ręku.
– Ostrzegałem cię, żebyś siedziała cicho! Ostrzegałem.
– Proszę! Nieee! Nieeeee!
Kobieta usłyszała pstrykanie palcami...
– Pani Jessico, sesja się udała. – powiedział hipnotyzer.
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga