6 marca 2011

poezja

josephin
josephin

_

dusza
zagadka

podobno kreatywna
_szaleństwo

mocze włosy w kawie
czekolada z orzechami

bałaganiara
_tak myślą
ja?

zwyczajna
do znudzenia

_nie ogarniesz mnie

jestem czernią
i bielą
_zielone oczy

do przesady przesadą

czysta abstarkcja

uzależniona od słońca

ironia
do granic skomplikowana

posłuchaj
nie
patrz
_ ciało wytapetowane dżwiękami
 
układaj mnie 
jak puzzle
po co się spieszyć

jestem częścią
świata
horyzontalnie
tu i tu

spróbuj mnie dogonić
wciąż i wciąż
to takie banalne

wystarczy ze jestem.

bezczelnie
zmęczona
przewrażliwiona 

nadinterpretacja rzeczywistości

_ja

Wanda Szczypiorska
6 marca 2011 o 12:55

Strzępki zdań, to nie wiersz, to tylko strzępki zdań

zgłoś

Waldemar Kazubek
6 marca 2011 o 12:59

Ależ Wando, josephin "trzeba układać jak puzzle"! "Po co się śpieszyć"? I clou - "czysta abstrakcja".... Masz rację, Wando, do dupy.

zgłoś

Wanda Szczypiorska
6 marca 2011 o 13:06

A czy ja kiedyś użyłam w komentarzu słowo 'dupa'? Nie.

zgłoś

Waldemar Kazubek
6 marca 2011 o 13:13

Ty nie, ale ja jako Twój duchowy wnuk jestem bardziej nieokrzesany i przekuwam Twoje mentorskie uwagi na mroczną stronę języka. Myśl na zapleczu jest ta sama.

zgłoś

P
6 marca 2011 o 13:49

fakt, puzelki dalej do ułożenia,

zgłoś

Withkacy
7 marca 2011 o 10:58

Lubię puzeliki, pomimo :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się