17 października 2026
poezja
półpróg
między chwilami szczelina słowo zawieszone w milczeniu zmierzch przenikający do światła znaczenia opuszczają jesień tu liść jest drżeniem które zapomniało skąd przyszło
U schyłku lokalnej anomalii w powszechnej entropii.
zgłoś
Gdy entropia przysypia, wiersz ma swoje pięć sekund...
Bardzo subtelny i nastrojowy wiersz. Zwłaszcza ostatnia strofa. Istotą jest nie tylko przemijanie, ale też zagubienie, utrata tożsamości. Tytuł świetnie spina dwa światy. Refleksyjnie. Pozdrawiam.
Z jesienią refleksje się mienią :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
U schyłku lokalnej anomalii w powszechnej entropii.
zgłoś
Gdy entropia przysypia, wiersz ma swoje pięć sekund...
zgłoś
Bardzo subtelny i nastrojowy wiersz. Zwłaszcza ostatnia strofa. Istotą jest nie tylko przemijanie, ale też zagubienie, utrata tożsamości. Tytuł świetnie spina dwa światy. Refleksyjnie. Pozdrawiam.
zgłoś
Z jesienią refleksje się mienią :)
zgłoś