|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (427) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
wiersz którego nigdy nie napiszę
tuż przed puentą
słowa nabierają zbyt bolesnych znaczeń
budzę się
do mięsa krwi i skóry
szczelnie zarośnięty sobą
musi horyzont zdarzeń..
zgłoś
z ulgom bym zamienił na horyząt czonstek...
zgłoś
to może być wymiana nieekwiwalentna..
zgłoś
lepszy wróbel w garści...
zgłoś
wydaje się, że całkowicie abstrahujesz od zagrożeń płynących wirusami odptasimi..
zgłoś
o wiele groźniejsze jest ciągłe wdychanie pyłu księżycowego, co jest następstwem skazanej na porażkę pogoni za wierszem...
zgłoś
czy Ci nie mylisz wiersza z wierszówką..
zgłoś
mi interesuje tylko nobel z dziedziny, którą dopiero wymyślam...
zgłoś
poor nobel..
zgłoś
zagrożenie jest tylko hipotetyczne...
zgłoś
znaczy/ nie doszedłeś//
zgłoś
to siem mi czasem przydarza...;))
zgłoś