25 kwietnia 2019

poezja

smokjerzy
smokjerzy

wiersz którego nigdy nie napiszę

tuż przed puentą
słowa nabierają zbyt bolesnych znaczeń
 
budzę się
do mięsa krwi i skóry
szczelnie zarośnięty sobą
 

alt art
26 kwietnia 2019 o 09:26

musi horyzont zdarzeń..

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2019 o 10:18

z ulgom bym zamienił na horyząt czonstek...

zgłoś

alt art
26 kwietnia 2019 o 11:01

to może być wymiana nieekwiwalentna..

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2019 o 11:07

lepszy wróbel w garści...

zgłoś

alt art
26 kwietnia 2019 o 11:17

wydaje się, że całkowicie abstrahujesz od zagrożeń płynących wirusami odptasimi..

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2019 o 11:42

o wiele groźniejsze jest ciągłe wdychanie pyłu księżycowego, co jest następstwem skazanej na porażkę pogoni za wierszem...

zgłoś

alt art
26 kwietnia 2019 o 11:44

czy Ci nie mylisz wiersza z wierszówką..

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2019 o 11:52

mi interesuje tylko nobel z dziedziny, którą dopiero wymyślam...

zgłoś

alt art
26 kwietnia 2019 o 11:54

poor nobel..

zgłoś

smokjerzy
26 kwietnia 2019 o 12:11

zagrożenie jest tylko hipotetyczne...

zgłoś

ApisTaur
26 kwietnia 2019 o 17:24

znaczy/ nie doszedłeś//

zgłoś

smokjerzy
28 kwietnia 2019 o 08:28

to siem mi czasem przydarza...;))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się