|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (427) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
wzgórze
pasemka świtu nad łąkami
dwa wyrzeźbione w słońcu żurawie
cztery strony ciszy
ty
ja
i mój sen że nie śnię
to mi wygląda na okolice oviedo, jeżeli spojrzeć w kierunku morza kantabryjskiego..
zgłoś
nie wiem przez co patrzysz...
zgłoś
bez judasza monitoruję łżyświat..
zgłoś
bez w sensie przez, czy bez w sensie bez, bo jak bez sensu, to zostaje dziurka od uniwersalnego klucza...
zgłoś
taka alternatywa, to musi kwestia na miarę szaty księcia duńczyków..
zgłoś
ja tu z poważnym problemem lingwistycznym, a Ty mnie w równanie z liczną niewiadomą...
zgłoś
takie dreptanie czasami skutkuje interpretacją kopenhaską, więc wszystko się kręci wokół półwyspu jutlandzkiego..
zgłoś
jeno do lewej flanki złego mięsa w tucholskich borach sięgam słabym wzrokiem, więc gdzież mi tam...
zgłoś
to siem mieści w granicach relatywistycznej mechaniki kwantowej..
zgłoś
to zależy od okoliczności...
zgłoś
nie budź się..
zgłoś
to grozi obłędem...
zgłoś
Piękne:)
zgłoś
dzięki i pozdrawiam :)
zgłoś