sukurs
nie nauczono mnie spadać
ta studnia na (po)wieki zamknięta
grozi podróżą bez końca
ciemność pozbawiona gęstości powietrza
ośmiesza latanie
szukam ważnych słów zaczepienia
życie
krzyczę trochę bez sensu
i nagle staje się dno
świt
cały w kawałkach obcych twarzy
szukam nieważkich słów, coby przezwyciężyć dojmujące poczucie góra-dół..
zgłoś
gdy przestanie obowiązywać powszechne prawo ciążenia...
zgłoś