|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (425) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
coś trzeba z tym zrobić
wściekał się aleksander
trzaskając kartką papieru jak drzwiami
pamięci we mnie więcej niż przepompowanej krwi
lecz do powiedzenia coraz mniej
po czym odruchowo spojrzał w lustro
a tam jesień życia całkiem już
bez makijażu
ze wskazującym palcem na ustach
a i tak przyjdzie odejść wpół zdania..
zgłoś
lecz co mieści w sobie kropka...
zgłoś
rozrzutność..
zgłoś
znaczy, że zmieścimy się w niej wszyscy...:)
zgłoś
z butami..
zgłoś
jeśli chodzi o mnie, nie są konieczne...
zgłoś
no wiem; czytałem, że tylko navigare jest konieczne..
zgłoś
czyli ananke..
zgłoś
no szkoda, że uściśliłeś, wolałem pozostawać w domysłach...
zgłoś
szkoda było nie dźgnąć skoro walały się widły..
zgłoś
odrobina różu bourjois / jeszcze nikomu nie zaszkodziła //:)
zgłoś
tylko jak stwierdzić - gdzie kończy się odrobina, a gdzie śmieszność się zaczyna? ;)
zgłoś
i równowaga bywa względna //;)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
:)
zgłoś
już całkiem nie chce się krzyczeć..
zgłoś
chęci może by się i znalazły, tylko struny głosowe już nie te :))
zgłoś
tylko spokój może nas uratować :)
zgłoś
właśnie - podpisuję się pod tym wszystkimi kończynami!
zgłoś