4 listopada 2018
poezja
sztuczka
z prawą skarpetą wciśniętą na lewą dłoń przechodzonym butem w zębach poza tym nagi aleksander od nowa nawija siebie na kręgosłup wciąż ten sam niestety
kolejny dzień (lub niedzień)..
zgłoś
niedziela? :))
zmartwychwstajemy każdym rankiem / znosząc co jest nie do zniesienia / mając w połowie pustą szklankę / dla nas to nie ma już znaczenia //
dzięki, Apisie, za wizytę :)
Bo Aleksander to czarodziej, a bez właśnie tego kręgosłupa, nie byłby sobą :)
pewnie nie byłby, ale to właśnie sprawia mu największą przykrość - bycie sobą ;)
bardzo na Tak! Pozdrawiam Aleksandra :)
Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się
kolejny dzień (lub niedzień)..
zgłoś
niedziela? :))
zgłoś
zmartwychwstajemy każdym rankiem / znosząc co jest nie do zniesienia / mając w połowie pustą szklankę / dla nas to nie ma już znaczenia //
zgłoś
dzięki, Apisie, za wizytę :)
zgłoś
Bo Aleksander to czarodziej, a bez właśnie tego kręgosłupa, nie byłby sobą :)
zgłoś
pewnie nie byłby, ale to właśnie sprawia mu największą przykrość - bycie sobą ;)
zgłoś
bardzo na Tak! Pozdrawiam Aleksandra :)
zgłoś