|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (422) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
każdego dnia
szczelnie
wypełniam sobą ubranie
a ono nosi mnie
cierpliwie
z miejsca na miejsce
i tylko butom
zdarza się mruczeć pod nosem
że od rąk
lepsze są skrzydła
a wychodząc, nie zapominać wziąć ze sobą białej kartki dnia, coby nie przeoczyć zachodzącego nieuchronnie wieczora [prawie Gabrysia Cabaj]..
zgłoś
zaintrygowałeś mnie dopiskiem w nawiasie - nie wiem jak go rozumieć...
zgłoś
no jest to swobodne spolszczenie tego, co kiedyś napisała Gabrysia..
zgłoś
skrzydła? do wiązania sznurowadeł? ;)
zgłoś
a co się dziwisz; kaczka, to wiąże sznurowadła..
zgłoś
jeśli, przypuszczam, że do latania, wszak sznurowadła krępują i nawet można się na nich powiesić...alcie, orłem to ja z pewnością nie jestem, jednak żeby tak od razu kaczką ciskać - dla mnie to, ostatnio, skompromitowany ptak! :))
zgłoś
proponuję udusić, powoli i długo! żeby mięsko twarde nie było ;)
zgłoś
Kaczkę sznurowadła :) (sznurowadła się gotuje, co wykazał Charlie Chaplin ;)
zgłoś
Ależ mi się podoba! Poprawiłeś mi nastrój i zaczęłam uważniej dobierać obuwie ;)
zgłoś
To prawda, z butami trzeba uważać! :))
zgłoś