24 lutego 2015

grafika

risen
risen

angry son

angry son

Rob

alt art
25 lutego 2015 o 09:53

wiele mam twarzy prawdziwych..

zgłoś

Ananke
26 lutego 2015 o 19:09

szkoda, że jakość skanu jest jaka jest......bo praca ciekawa

zgłoś

risen
26 lutego 2015 o 20:34

primo - dziękuję! to nie skan, tylko zdjęcie - stąd słaba jakość ;> żałuję, że nie uwieczniłam efektu końcowego - grzechy młodości...

zgłoś

alt art
5 marca 2015 o 18:46

w taniej biografii wszystko jest; parę razy słusznie zbity przez ojca; dwa razy uciekał z domu; z czym się zmagała jego młodość; jakie ekscesy wzniosły go na szczyt; z kim walczył; nad czym po nocach siedział; dokąd rano wiodły ścieżki; jakim morzom nadał nowe nazwy; w paru odkrywczych biografiach wspomniano, że raz czy dwa z miłości szlochał jak zwykły człowiek; badaczy zdumiewa, że gdy się przed niego sypały ochy i achy, tęsknił za kimś, kto życie całe spędził w domu, cerując coś i pieląc w ogrodzie; nie potrafił gwizdać; nie przesiadywał w oknie; odpisywał czasami na długie, wspaniałe listy, lecz nie zachował z nich żadnego..

zgłoś

risen
5 marca 2015 o 19:20

słusznie i niesłusznie; uciekał od życia, które tak szczelnie do niego przylegało, otaczało klaustrofobiczną tkanką istnienia; kochał i był kochany; chodzą słuchy, że zachował jeden z listów... kto wie...

zgłoś

alt art
7 marca 2015 o 12:36

nad ranem śniłem jakąś młodą matkę i dziecko ledwie uczące się mówić; trzymane na rękach, mówiło szawłem z tarsu: z trzech ona największa i wieczna jak step..

zgłoś

alt art
9 marca 2015 o 12:07

i niby pięć gwiazd ledwo podpalonych na firmament od niechcenia rzucił..

zgłoś

risen
9 marca 2015 o 12:59

rzucił? a więc to był chłopiec...

zgłoś

alt art
9 marca 2015 o 13:02

aż taki wścibski nie byłem..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się