8 sierpnia 2016

dziennik

risen
risen

miesiąc, ale niecały

Do niedawna nie wiedziałam, wpisując datę sprawdziłam i teraz już wiem.
Oglądałam wczoraj pierścienie Saturna i płonący sierp księżyca, chowający się za horyzontem, tuż nad sosnami. Lubię zapach soczystych ziół za stodołami.
Przemierzałam wczoraj Irak (Bagdad), Bangladesz (Dhakę) i Japonię (Tokio). Wszystko jest takie piękne, dopóki tego nie doświadczasz. Czy lubisz cierpienie?

alt art
8 sierpnia 2016 o 16:18

wbrew znanej skądinąd grawitacji wznosząc portrety; mruczą nam całkiem obce konstelacje, rozpinając powabne łuki..

zgłoś

risen
27 sierpnia 2016 o 10:19

Niech mruczą. A może to one szumią w mojej głowie, kiedy budzę się w nocy zastanawiając się, czy to osłabienie, czy hormony, czy dzienna dawka leków... Konstelacje! Mruczą mi nocami...

zgłoś

xyz
20 sierpnia 2016 o 15:58

nie zgodzę się że wszystko jest "takie" (?) - [no właśnie jakie takie ?] piękne, ale nibiru już ponoć leci to wszystko wygładzi na pył ;p pozdrawiam

zgłoś

risen
27 sierpnia 2016 o 10:18

Takie piękne - to infantylne określenie. Charakterystyczne dla mnie. Bez piękna nie byłoby brzydoty. Świat jest pełen harmonii.

zgłoś

Belamonte/Senograsta
19 lipca 2017 o 08:13

daj się policzyć..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się