5 marca 2023
W Podkowie Leśnej
Ktoś położył słowo na kartce papieru. Przychodzili ludzie, patrzyli i zastanawiali się, po której stronie słowa stanąć. Kilkoro ustawiło się na wprost, inni obok. Niektórzy zachodzili od tyłu, żeby przejrzeć je na wylot. Rzesze rozciągały słowo i rolowały. Zainteresowani wbili szpilkę, bo chcieli zobaczyć, czy nie jest puste... Słowo nie pozostało milczące. Aby przybliżyć sens i znaczenie, zwróciło się do ludzi głosem właściwym sobie: Na wykroju ust jestem używane, przewracają mnie, tak że moje położenie nie zawsze jest szczęśliwe. Ja, z drzewa zdjęte, jestem prawdziwie widoczne dla nieprzymróżonych oczu, bez lampki – morze wina... Może to wina oświaty. O świecie, jakżeś ciekawy, gdy drzewa wypuszczają listki.
– z cyklu "Zasłyszane" (2019)
13 lutego 2026
violetta
13 lutego 2026
sam53
13 lutego 2026
wiesiek
13 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
sam53
12 lutego 2026
Jaga
12 lutego 2026
wiesiek
12 lutego 2026
ais
11 lutego 2026
Yaro