Słowa burzą się w głowie. Same się rodzą
i giną rozbryzgując się i wysypując na zewnątrz.
Pluskam się w nich tak beztrosko.
Pluskaj się ze mną. Pluskaj.
Euforia.
Smaruję ciało słowem. Totalna abstrakcja.
Słowa burzą się w głowie. Same się rodzą
i giną rozbryzgując się i wysypując na zewnątrz.
Pluskam się w nich tak beztrosko.
Pluskaj się ze mną. Pluskaj.
Euforia.
Smaruję ciało słowem. Totalna abstrakcja.
czy to nie preludium depresji..
zgłoś
Depresji? Nie. Emfazy raczej...
zgłoś
odetchłem z ulgom..
zgłoś
ej no chwilka chwilka, a jakie słowo stosujesz do smarowania?/ bo ja znam kilka;)
zgłoś
A jakie? :)
zgłoś
aby dobrze obsmarować należy użyć przedrostka/ a potem lecieć po wszystkich możliwych wyrostach;)
zgłoś
Lubię to! ;D
zgłoś
charakterystyczne dla wirtualności...smarowanie wielosłowem...coś w tym jest...:)
zgłoś