23 september 2014

diary

zielonyobiektyw
zielonyobiektyw

Taki stan

Słowa burzą się w głowie. Same się rodzą
i giną rozbryzgując się i wysypując na zewnątrz.
Pluskam się w nich tak beztrosko.
Pluskaj się ze mną. Pluskaj.
Euforia.
Smaruję ciało słowem. Totalna abstrakcja.

alt art
23 september 2014 at 14:19

czy to nie preludium depresji..

report

zielonyobiektyw
23 september 2014 at 14:37

Depresji? Nie. Emfazy raczej...

report

alt art
23 september 2014 at 16:23

odetchłem z ulgom..

report

Wieśniak M
23 september 2014 at 16:34

ej no chwilka chwilka, a jakie słowo stosujesz do smarowania?/ bo ja znam kilka;)

report

zielonyobiektyw
24 september 2014 at 10:58

A jakie? :)

report

Wieśniak M
24 september 2014 at 17:38

aby dobrze obsmarować należy użyć przedrostka/ a potem lecieć po wszystkich możliwych wyrostach;)

report

zielonyobiektyw
25 september 2014 at 12:49

Lubię to! ;D

report

doremi
23 september 2014 at 16:41

charakterystyczne dla wirtualności...smarowanie wielosłowem...coś w tym jest...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register