29 lipca 2020

poezja

Deadbat
Deadbat

Anhedonia

Poprzez rozerwane poły zasłony w świątyni
na pył i kurz dróg naszych patrzymy
Wokół przemijają dni noce i światy
Nie ma drogowskazów poza tymi
w które my sami uwierzymy

Wielobarwne dyliżanse mkną po pustych drogach
Czasem weselne białe
czasem żałobne czarne
I ranić oczy potrafią doskonale
wszystkie te barwy pomiędzy tymi

Czy któryś ma cel naprawdę konieczny
niezbędny i prawdziwy

Nie wiem przecież nic
Poza tym jednym
teraz jest prawdziwym

Oto czas kiedy widzę w środku światło
które pulsuje czerwienią
czy to bóg słowo prawda czy miłość
a może światło przeciwatomowego alarmu

Skąd mam to wiedzieć
W moim przypadku
jakie to ma znaczenie

Przepraszam
Że czasami nie czuję niczego
śmierć i życie jednym są w sobie wówczas obojętnie
Milczą jednakowo zamiast krzyczeć sercem

Oto kurz czasu destrukcja i entropia bytów
degrengolada życia
grzech
niewybaczalny
Jedyny prawdziwy

Weronika
29 lipca 2020 o 12:52

Nic nie jest do końca prawdziwe, a grzech to manipulacja.

zgłoś

Deadbat
29 lipca 2020 o 18:26

Grzech nie musi być manipulacją, jeżeli ma zewnętrzne źródło - owszem. Jeżeli tracisz większe dobro dla mniejszego - sama się manipulujesz... hmm . Ok. Masz rację. Tak, grzech jest manipulacją, czasami jej źródło jest autonomiczne, jak np. u samobójcy. I tak. Nadal mogę nazywać ten błąd grzechem. Tak samo błędem jest kradzież, zabijanie, nie ważne czy to człowiek, czy nie, kłamstwo, nieczystość - czyli czynienie wbrew wyznawanym/uwewnętrznionym zasadom moralnym, gniew, chciwość, brak umiarkowania itp. itd. Żeby było śmieszniej, co dla mnie może nie być grzechem, dla kogoś może nim być ze względu na jakieś naruszone dobro, np Jak ja się spiję to zasnę, jak ktoś się spije i zostawi małe dziecko bez opieki to poważny błąd i powinien nad sobą pracować - po to właśnie istnieje koncepcja i "manipulacja" tzw. grzechu. A, stosując tak szeroką definicję manipulacji, być może tożsamość także w znacznej mierze określimy skutkiem manipulacji... rodzice, społeczeństwo, szkoła.... hmm...

zgłoś

violetta
30 lipca 2020 o 21:34

całe szczęście, że Bóg tego grzechu nie widzi, nadaremna by była jego Golgota.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się