alt art
19 sierpnia 2015 o 15:51

potłuczone tablice, postrzępione niebo, impas; kliknę, coby odejść bez aromatu; zamykam się w sobie..

zgłoś

Damian Paradoks
19 sierpnia 2015 o 19:02

dziesiąty wymiar czasoprzestrzeni zwinął się w sobie :)

zgłoś

alt art
19 sierpnia 2015 o 19:13

punkt się rozprężył w "n" wymiarów przestrzeń i przestrzeń klapła jak przekłuty balon [witkacy]..

zgłoś

Damian Paradoks
19 sierpnia 2015 o 22:38

artyście brakło balona zapasowego w bagażniku wehikułu czasu :)

zgłoś

Aśćka
19 sierpnia 2015 o 16:54

dostajecie ode mnie: lubnię :)

zgłoś

Damian Paradoks
19 sierpnia 2015 o 19:03

jak na razie nie po palcach ;)

zgłoś

Aśćka
19 sierpnia 2015 o 22:44

ja nie daję po palcach, ja pazurkuję :) i ćwierkam z oburzenia :) jeśli już ;)

zgłoś

Damian Paradoks
19 sierpnia 2015 o 22:48

czas działa jak erozja. wszystko uśrednia ;)

zgłoś

mironiek
19 sierpnia 2015 o 22:49

czy oby erozja uśrednia?

zgłoś

Aśćka
19 sierpnia 2015 o 22:50

jestem ci ja mdła jak kisiel sute: ino woda, mąka ziemniaczana - bez dodatków :) OK ;)

zgłoś

mironiek
19 sierpnia 2015 o 22:58

woda i skrobia ziemniaczana - mamy ciecz nieniutonowską ;)

zgłoś

Damian Paradoks
20 sierpnia 2015 o 10:39

:) Mironiek. Erozja zaokrągla granie, wyrównuje góry, marszczy aż do prochu nasze twarze mimo zabiegów makijażu, sprawia że świat się starzeje i rozprasza na wszystkie strony siejąc chłód kosmiczny. Myśl tylko bieży w kierunku przeciwnym ale bez nośnika i ona zanika ;) Jednym słowem uśrednia do absolutnego zera :) Czekajmy na anomalię kosmiczną by śmiało weszła w akcję ;)

zgłoś

Damian Paradoks
20 sierpnia 2015 o 10:41

:) Aśćka, a jednak jest zawsze ten kto Tobie zaprzeczy. Ludziska to lubią ;)

zgłoś

mironiek
20 sierpnia 2015 o 10:57

Damianie, chyba chodziło ci o entropię :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 sierpnia 2015 o 11:16

no tak Mironiek :) Unikam słów z podręcznika. Odnośnie entropii zabawnie pisał George Gamow 'Mr Tompkins in paperback' (rozdział : Maxwell's Demon). Ten Demon jest poszukiwaną anomalią. A 'słowo' to już informacja i by je odebrać sięgamy podświadomie w głębiny teorii informacji (Claude Elwood Shannon). Dotyczy to poezji która jest awangardą słowa (tworzenie - entropia negatywna czyli bałaganu mniej) a ograniczanie się do jej 'odczuwania' jest zgrabną ucieczka :)

zgłoś

mironiek
20 sierpnia 2015 o 11:30

entropia negatywna, ciekawe, uwielbiam poezję za jej zdolność do naginania fundamentalnych praw fizyki

zgłoś

Damian Paradoks
20 sierpnia 2015 o 11:47

z paru miejscach czytałem o charakterze leksyko-twórczym języka poezji. Kiedy pomyślę że Rilke nad niektórymi wierszami pracował pare lat wygładzając słowa ... co nie jest regułą ale wymowne samo w sobie jako droga (nie krzyżowa ;) ) poszukiwania formy wyrazu :) Spotkałem paru poetów matematyków i fizyków ...

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2015 o 13:05

o rany julek - co to się porobiło! a ja chciałam tylko dodać, że miało być 'sauté' tylko mi się palce omsknęły i wyszło jak wyszło :) pozdrowienia dla Panów i fizyczno-językoznawczych dyskusji :)

zgłoś

Damian Paradoks
20 sierpnia 2015 o 13:30

nie odczułaś awersji bo dziwnie zabrzmiało? :) To tylko komentarzyki ;)

zgłoś

mironiek
20 sierpnia 2015 o 13:36

Nie można się nudzić

zgłoś

Aśćka
20 sierpnia 2015 o 13:59

jasne chłopaki :)

zgłoś

xyz
5 września 2015 o 22:31

ciągle jesteśmy spóźnieni zupełnie jakby istniał czas ....

zgłoś

Damian Paradoks
5 września 2015 o 23:39

uchylam ostrożnie wieko tego gara ;)

zgłoś

xyz
6 września 2015 o 11:18

ja garów nienawidzę a w ze-gary nie wierzę ;)

zgłoś

Damian Paradoks
6 września 2015 o 11:49

zaczynam zwykle od tego co nienawidzę a potem zamykam drzwi i okna ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się