płonie łuną swiatła nadciąga szarością / jak ćma lecę w słońce zachód oczy mami/ świat pali płomieniem jak przy blasku świecy/ cud zachodu słońca choć przeszklony łzami :(
kropelką lata w zimowej porze bo Piórko musiało otrzymać małą dawkę kolorowego ciepła. Motylkowo mi piszesz i cieszy Twoje (i Oponki ;) ) słowo :) Chyba chodzi o poznawanie i oby trwało bo nie finał jest najistotniejszy a akt i jego trwanie w nieskończoność :)
Świetnie wyszło :))
zgłoś
nie mogło inaczej przy Twoim swetrze z wierszów który tak zmysłowo na mnie zadziałał, Piórko :)
zgłoś
Cieszę się, że podziałało :)) Dziękuję :))
zgłoś
'dziękuję' to jak uśmiech 'dzień dobry' :)
zgłoś
...super, naprawdę...ale pięknie, super kredki...tak jak mówiłam, czarodziejskie...:)))
zgłoś
...i czcionka w lawendowym kolorze...:)
zgłoś
a sam nie widzę kolorów ale je dosłyszałem w wierszu Piórka :)
zgłoś
ze swetra Piórka posypało kolorami ;)
zgłoś
Jak z tęczy ;))
zgłoś
przychylne słoneczko - rękaw swetra jeszcze bardziej :)
zgłoś
...lawenda i Prowansja...Prowansja i lawenda...i znów bym chciała...:)))
zgłoś
byłaś tam niedawno. Ja tylko przejazdem i bardzo krótko/
zgłoś
...tak, ale chciałabym znów...:)
zgłoś
chcieć to już połowa drogi :)
zgłoś
...a nie musieć musieć...to zwycięstwo...:)))
zgłoś
niuanse języka ;)
zgłoś
cudnie...
zgłoś
lawendowy las...
zgłoś
Motyl zagubiony w lawendzie... pięknie Wam to wyszło, gratulację :)
zgłoś
to chyba dam sobie samemu plusa. E.T ;) ... wpasowało się samo a motyl sam przyleciał :)
zgłoś
a tak można?
zgłoś
tak tak! podobnie jak tworzenie kartki z Tobą. Wszystko jest naturalnie bezceremonialnie, E.T. :)
zgłoś
pytałam o plusy... :) to dobrze, że tak bez ceremoni robisz ludziom niespodzianki, to zaskakujące i miłe :)
zgłoś
można bo własnie sobie samemu dałem plusa. To jest anomalia bo chyba dawniej nie było takiej możliwości :)
zgłoś
no cóż... jakoś nie mam ochoty sprawdzać, miłego wieczoru Damianie :)
zgłoś
nie ma co tego sprawdzać ... ;)
zgłoś
płonie łuną swiatła nadciąga szarością / jak ćma lecę w słońce zachód oczy mami/ świat pali płomieniem jak przy blasku świecy/ cud zachodu słońca choć przeszklony łzami :(
zgłoś
smutek zawitał na pożegnanie :)
zgłoś
najpiękniejsza miłość to ta wciąż odnajdywana i nieodnaleziona zarazem ;) pozdrawiam Damian ;) motylaszczo aż miło ;d
zgłoś
kropelką lata w zimowej porze bo Piórko musiało otrzymać małą dawkę kolorowego ciepła. Motylkowo mi piszesz i cieszy Twoje (i Oponki ;) ) słowo :) Chyba chodzi o poznawanie i oby trwało bo nie finał jest najistotniejszy a akt i jego trwanie w nieskończoność :)
zgłoś
... lawenda mi w tym roku nie wyrosła... Może gdzieś się ...posiała?:)
zgłoś
tę samą udało mi się odratować tej wiosny bo straszliwie zarosła chwastami. Ucierpiała ale odżyła tym samym kolorem, Zuziu :)
zgłoś
... a ja szukam i szukam... i nie ma...lawendy! :(
zgłoś
A ja w tym roku nie zdążyłam posiać, ale w przyszłym też będę miała takie motyle :)
zgłoś
można kupić w doniczce :) jescze w tym :)
zgłoś
lubię odzyskać nawet gdy z doniczki. Tu jednak z ogródka na piachu :)
zgłoś