wspólne, nieekshibicjonistyczne szczęście utrwaliło podobieństwo uśmiechów i spokój, spoglądają w tym samym kierunku, bez lęku z pokorą w przyszłość, dar miłości opartej na wzajemnym szacunku i lojalności, te uplotły przez lata dyskretną więź, cóż mocniejszego niż warkocz, wspinano się po nim spuszczano z oblężonych fortec, ratunek na wyciągnięcie ręki, zwinięty na Jej głowie:)
o proszę:) heh, myśli już osobno? ale przynajmniej patrzą w tym samym kierunku, to też coś :) dzięki Damian za sympatyczną parkę, ta pani ma cudne wyrafinowane głowy, a i pan nosi na głowie bacznościową niezgorszą czapkę :)
o, mamuś Damian, para tradycyjna jak na mszę poranną zabrzmiało mi tak jakby to powiedzieć, żeby nie powiedzieć, jak mi zabrzmiało, ale może tak lubią , alboco.
ale fajne kontrasty :) para pod parasolem wydaje się kompletnie z innej bajki; i do tego prowokacyjnie słowa o myślach już osobno :) zakręciłeś Damianie, oj , zakręciłeś :))
choć lata sterane wspólnotą spraw i znoju/ on wciąż o wojnie ona o pokoju/ tym sprzed półwiecza/ z widokiem na Sekwane/ kied on jeszcze był chłopcem- dziś jest starszym panem/ a młodość w nim krzepi/ pamiątka z Algierii utkwiona blisko serca/ iprzykryta kepi/:)))
chodzi o to, by razem w tę samą stronę..
zgłoś
rzeczywiście ona nie na mnie patrzy :)
zgłoś
wspólne, nieekshibicjonistyczne szczęście utrwaliło podobieństwo uśmiechów i spokój, spoglądają w tym samym kierunku, bez lęku z pokorą w przyszłość, dar miłości opartej na wzajemnym szacunku i lojalności, te uplotły przez lata dyskretną więź, cóż mocniejszego niż warkocz, wspinano się po nim spuszczano z oblężonych fortec, ratunek na wyciągnięcie ręki, zwinięty na Jej głowie:)
zgłoś
wydaje mi się że ten Pan nieźle się wstrzymuje by nie uśmiechnąć się od ucha do ucha ;)
zgłoś
o proszę:) heh, myśli już osobno? ale przynajmniej patrzą w tym samym kierunku, to też coś :) dzięki Damian za sympatyczną parkę, ta pani ma cudne wyrafinowane głowy, a i pan nosi na głowie bacznościową niezgorszą czapkę :)
zgłoś
para tradycyjna jak na mszę poranną ;)
zgłoś
o, mamuś Damian, para tradycyjna jak na mszę poranną zabrzmiało mi tak jakby to powiedzieć, żeby nie powiedzieć, jak mi zabrzmiało, ale może tak lubią , alboco.
zgłoś
nazywam to 'wyjście' ze swego zakurzonego myślami kąta, Hossa. Zobaczyć inne twarze odświeża i inspiruje ;)
zgłoś
ale fajne kontrasty :) para pod parasolem wydaje się kompletnie z innej bajki; i do tego prowokacyjnie słowa o myślach już osobno :) zakręciłeś Damianie, oj , zakręciłeś :))
zgłoś
:) Aniu, jarmarki lubię. Są takie soczyste ;)
zgłoś
to tak jak ja :)
zgłoś
jarmark tętni życiem; każdy chce coś z każdym i od każdego. Stroje i wystroje, akcenty i intonacje; uśmiech i tyle dobrej woli, Aniu :)
zgłoś
inspiracje :)
zgłoś
kogo świat zainspiruje jeśli tylko jeden? ;) ... co najmniej dwa być muszą :)
zgłoś
a ja myślę, że jednak są razem :) fajne
zgłoś
tworzyli tak zgodną parą - mawiano we wiosce ;)
zgłoś
dobre
zgłoś
choć lata sterane wspólnotą spraw i znoju/ on wciąż o wojnie ona o pokoju/ tym sprzed półwiecza/ z widokiem na Sekwane/ kied on jeszcze był chłopcem- dziś jest starszym panem/ a młodość w nim krzepi/ pamiątka z Algierii utkwiona blisko serca/ iprzykryta kepi/:)))
zgłoś
:) Wieśniak. Tekst Twój wachlarzem omiata. Odkurzyć by nie zapomnieć :) Dziękuję za te niebywałe słowa.
zgłoś