Damian Paradoks
WSZYSTKIE PRACE Fotografia (89) Pocztówka poetycka (316)
O autorze Znajomi (44)

Damian Paradoks
2 kwietnia 2014 o 15:49

par un trou de serrure - przez dziurkę od klucza - z dedykacją dla Pani z kwiatem

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 kwietnia 2014 o 08:44

...a kiedy dedykacja dla pozostałych pań?...:)

zgłoś

Damian Paradoks
3 kwietnia 2014 o 08:59

Zawsze z myślą o paniach i o Pani w szczególności :)

zgłoś

Veronica chamaedrys L
3 kwietnia 2014 o 07:37

„Jedni uciekają tu w przeszłość, drudzy uciekają w przyszłość, bo nie mogą znieść czasu teraźniejszego, czyli czasu bezkształtnego"

zgłoś

Damian Paradoks
3 kwietnia 2014 o 09:01

poszatkował czas bezkształtny naszyjnikiem przez dziurkę do klucza odesłał :)

zgłoś

Aśćka
6 kwietnia 2014 o 01:12

tędy pójdę dziś spać. to dobre miejsce. zawężenie perspektywy koncentruje. wyraźniej widać świat. kawałek świata. czy na ogół widzimy dużo więcej. szeroki horyzont rozprasza. dziurka od klucza to dla mnie synonim kontemplacji, skupienia w pokorze na małym wycinku, na który, tak naprawdę mnie stać. ku rozwianiu obaw o nudę, ramy dziurek od klucza, są różne. bez obaw o monotonię. a tu, na tym zdjęciu , dodatkowo cieszy mnie cisza. zdjęcie prowadzi przecież wyobraźnię do warstwy dźwiękowej rzeczywistości (pomijając barwy, smaki, fakturę przedmiotów, uczucia) tu brzmi cisza. i spokój. Lubię to zdjęcie Damianie:):)

zgłoś

Damian Paradoks
6 kwietnia 2014 o 13:59

przypuszczam że, pani profesor oprowadzająca grupę studentów po wystawie w DSH (Dom Spotkań z Historią) w Warszawie użyła dokładnie Twych słów proponując odbiór części działa wystawionego na ścianie prostym narzędziem postrzegania jakim jest wycięty prostokąt w kartce papieru, Aśćka :) . Moim zadaniem były jedynie wniknięcie w proces percepcji danej osoby by w miarę trafnie i bez zakłóceń uchwycić to co jest przelotne :) Zawsze czuję się wtedy jak 'złodziej' myśli ;) Niezwykle jasny jest Twój komentarz :)

zgłoś

Aśćka
6 kwietnia 2014 o 15:41

hm, czy dokładnie..:) jeśli to była Pani Profesor, która mnie uczyła..

zgłoś

Aśćka
6 kwietnia 2014 o 15:44

dziabu, dziabu udziabiłeś:) DH to potencjalne, wymażone miejsce pracy, może kiedyś, jak będę stara i mądra. August i potęga obrazów - tytuł jednej z moich ukochanych książek. na razie tyle, bo mi nurt życiowy mówi, że do historii u jeszcze wrócim, teraz lecim:)

zgłoś

Damian Paradoks
6 kwietnia 2014 o 15:46

Poza kropkę własnej wypowiedzi nie sięgnąłem. Być może Twoja Pani profesor ;)

zgłoś

Aśćka
6 kwietnia 2014 o 15:47

i sory za wymażone, dysleksja mnie nie che opuścić, no cóż, może to chwilowo wymazać:)

zgłoś

Aśćka
6 kwietnia 2014 o 15:50

znowu haiku:) będzie z tego kiedyś wiersz:) albo podręcznik: "Jak rozmawiać i porozmawiać z Haikantem":) pa pa

zgłoś

Damian Paradoks
6 kwietnia 2014 o 15:53

ciao! Aśćka ;)

zgłoś

jeśli tylko
6 kwietnia 2014 o 14:05

agorafobia na zdjęciu nie boli

zgłoś

Damian Paradoks
6 kwietnia 2014 o 14:11

nie zrozumiałem, jeśli tylko :)

zgłoś

jeśli tylko
6 kwietnia 2014 o 14:22

komentarz do Twoich słów - świat przez dziurkę od klucza jest pełny i przyjazny , a pełny przytłacza (tak odebrałam :) właściwie to po agorafobia mógłby być myślnik :)

zgłoś

Aśćka
30 grudnia 2014 o 18:29

a dzięki temu zdjęciu, zaczęłam robić zdjęcia:):):)

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2014 o 23:35

zapisuję ;)

zgłoś

Aśćka
30 grudnia 2014 o 23:37

tylko skrupulatnym mini-kodem z porozumiewawczym mrugnięciem:)

zgłoś

Damian Paradoks
30 grudnia 2014 o 23:59

na co dzień mrugam tylko do malutkich dzieci z mamusiami za rączkę. Udaję że nic a mamusie pozostają dziwnie zdezorientowane ;)

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2014 o 00:02

hi hi:) dzieci za to rozumieją doskonale:) bo to mrugające móżdżki i mruczki:)

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2014 o 00:10

dzieci pięknie reagują :)

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2014 o 00:12

to najprawdziwsza prawda:) One po prostu reagują:)

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2014 o 00:21

czują się bezpiecznie w uścisku dłoni mamy i to je wyzwala bez reszty:)

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2014 o 00:27

może z taką świadomością: że jest się w uścisku życzliwych ludzi: Mamy, Taty, Dziadków, Przyjaciół, Bliskich trzeb rano iść do pracy i wszystko przeżywa się łatwiej:)

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2014 o 00:31

odbiór 'mrugnięcia oka' u dzieci przenosi się do uścisku dłoni i mama wie że coś jest niezwykłego ;)

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2014 o 00:33

muszę to wypróbować:) kiedyś znajoma opowiadała, jak to jej pięcioletnia córka, postanowiła nie chcieć z nią iść po moście, wyciągnęła łapkę, stanęła okoniem i zaczęła się drzeć, matka też, zaczęła łapać małą, bojąc się, że ta wpadnie pod samochód, a dziewczynka w nieboglosy: ludzie ratujcie on chce mnie porwać!!! to druga strona medalu dziecięcej niewinności:) hi hi

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2014 o 00:37

to już przypadki z samego końca krzywej rozkładu Gaussa ;) Wariata poznaję bo wyrywaniu parasolek starszym kobietom w obawie że to czarownice ;)

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2014 o 00:40

o matko, tak oni potrafią być bardzo pomysłowi - mądry wariat:) szaleństwo idzie często w parze z nadzwyczajną zdolnością obserwacji - sęk w tym, że oni wszystko n głos i wprost a reszta świata jakoś nie bardzo chętnie...

zgłoś

Damian Paradoks
31 grudnia 2014 o 00:44

dokładnie w takiej sytuacji interweniowałem. Stąd ten obrazek :). Cała ekipa żandarmów stała i nie wiedziała jak rozwiązać sprawę. Wkroczyłem więc do akcji ;) . A teraz dobrej nocy bo na jutro trzeba być w formie :)

zgłoś

Aśćka
31 grudnia 2014 o 00:45

dobrej nocy:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się