tędy pójdę dziś spać. to dobre miejsce. zawężenie perspektywy koncentruje. wyraźniej widać świat. kawałek świata. czy na ogół widzimy dużo więcej. szeroki horyzont rozprasza. dziurka od klucza to dla mnie synonim kontemplacji, skupienia w pokorze na małym wycinku, na który, tak naprawdę mnie stać. ku rozwianiu obaw o nudę, ramy dziurek od klucza, są różne. bez obaw o monotonię. a tu, na tym zdjęciu , dodatkowo cieszy mnie cisza. zdjęcie prowadzi przecież wyobraźnię do warstwy dźwiękowej rzeczywistości (pomijając barwy, smaki, fakturę przedmiotów, uczucia) tu brzmi cisza. i spokój. Lubię to zdjęcie Damianie:):)
przypuszczam że, pani profesor oprowadzająca grupę studentów po wystawie w DSH (Dom Spotkań z Historią) w Warszawie użyła dokładnie Twych słów proponując odbiór części działa wystawionego na ścianie prostym narzędziem postrzegania jakim jest wycięty prostokąt w kartce papieru, Aśćka :) . Moim zadaniem były jedynie wniknięcie w proces percepcji danej osoby by w miarę trafnie i bez zakłóceń uchwycić to co jest przelotne :) Zawsze czuję się wtedy jak 'złodziej' myśli ;) Niezwykle jasny jest Twój komentarz :)
dziabu, dziabu udziabiłeś:) DH to potencjalne, wymażone miejsce pracy, może kiedyś, jak będę stara i mądra. August i potęga obrazów - tytuł jednej z moich ukochanych książek. na razie tyle, bo mi nurt życiowy mówi, że do historii u jeszcze wrócim, teraz lecim:)
komentarz do Twoich słów - świat przez dziurkę od klucza jest pełny i przyjazny , a pełny przytłacza (tak odebrałam :) właściwie to po agorafobia mógłby być myślnik :)
może z taką świadomością: że jest się w uścisku życzliwych ludzi: Mamy, Taty, Dziadków, Przyjaciół, Bliskich trzeb rano iść do pracy i wszystko przeżywa się łatwiej:)
muszę to wypróbować:) kiedyś znajoma opowiadała, jak to jej pięcioletnia córka, postanowiła nie chcieć z nią iść po moście, wyciągnęła łapkę, stanęła okoniem i zaczęła się drzeć, matka też, zaczęła łapać małą, bojąc się, że ta wpadnie pod samochód, a dziewczynka w nieboglosy: ludzie ratujcie on chce mnie porwać!!! to druga strona medalu dziecięcej niewinności:) hi hi
o matko, tak oni potrafią być bardzo pomysłowi - mądry wariat:) szaleństwo idzie często w parze z nadzwyczajną zdolnością obserwacji - sęk w tym, że oni wszystko n głos i wprost a reszta świata jakoś nie bardzo chętnie...
dokładnie w takiej sytuacji interweniowałem. Stąd ten obrazek :). Cała ekipa żandarmów stała i nie wiedziała jak rozwiązać sprawę. Wkroczyłem więc do akcji ;) . A teraz dobrej nocy bo na jutro trzeba być w formie :)
par un trou de serrure - przez dziurkę od klucza - z dedykacją dla Pani z kwiatem
zgłoś
...a kiedy dedykacja dla pozostałych pań?...:)
zgłoś
Zawsze z myślą o paniach i o Pani w szczególności :)
zgłoś
„Jedni uciekają tu w przeszłość, drudzy uciekają w przyszłość, bo nie mogą znieść czasu teraźniejszego, czyli czasu bezkształtnego"
zgłoś
poszatkował czas bezkształtny naszyjnikiem przez dziurkę do klucza odesłał :)
zgłoś
tędy pójdę dziś spać. to dobre miejsce. zawężenie perspektywy koncentruje. wyraźniej widać świat. kawałek świata. czy na ogół widzimy dużo więcej. szeroki horyzont rozprasza. dziurka od klucza to dla mnie synonim kontemplacji, skupienia w pokorze na małym wycinku, na który, tak naprawdę mnie stać. ku rozwianiu obaw o nudę, ramy dziurek od klucza, są różne. bez obaw o monotonię. a tu, na tym zdjęciu , dodatkowo cieszy mnie cisza. zdjęcie prowadzi przecież wyobraźnię do warstwy dźwiękowej rzeczywistości (pomijając barwy, smaki, fakturę przedmiotów, uczucia) tu brzmi cisza. i spokój. Lubię to zdjęcie Damianie:):)
zgłoś
przypuszczam że, pani profesor oprowadzająca grupę studentów po wystawie w DSH (Dom Spotkań z Historią) w Warszawie użyła dokładnie Twych słów proponując odbiór części działa wystawionego na ścianie prostym narzędziem postrzegania jakim jest wycięty prostokąt w kartce papieru, Aśćka :) . Moim zadaniem były jedynie wniknięcie w proces percepcji danej osoby by w miarę trafnie i bez zakłóceń uchwycić to co jest przelotne :) Zawsze czuję się wtedy jak 'złodziej' myśli ;) Niezwykle jasny jest Twój komentarz :)
zgłoś
hm, czy dokładnie..:) jeśli to była Pani Profesor, która mnie uczyła..
zgłoś
dziabu, dziabu udziabiłeś:) DH to potencjalne, wymażone miejsce pracy, może kiedyś, jak będę stara i mądra. August i potęga obrazów - tytuł jednej z moich ukochanych książek. na razie tyle, bo mi nurt życiowy mówi, że do historii u jeszcze wrócim, teraz lecim:)
zgłoś
Poza kropkę własnej wypowiedzi nie sięgnąłem. Być może Twoja Pani profesor ;)
zgłoś
i sory za wymażone, dysleksja mnie nie che opuścić, no cóż, może to chwilowo wymazać:)
zgłoś
znowu haiku:) będzie z tego kiedyś wiersz:) albo podręcznik: "Jak rozmawiać i porozmawiać z Haikantem":) pa pa
zgłoś
ciao! Aśćka ;)
zgłoś
agorafobia na zdjęciu nie boli
zgłoś
nie zrozumiałem, jeśli tylko :)
zgłoś
komentarz do Twoich słów - świat przez dziurkę od klucza jest pełny i przyjazny , a pełny przytłacza (tak odebrałam :) właściwie to po agorafobia mógłby być myślnik :)
zgłoś
a dzięki temu zdjęciu, zaczęłam robić zdjęcia:):):)
zgłoś
zapisuję ;)
zgłoś
tylko skrupulatnym mini-kodem z porozumiewawczym mrugnięciem:)
zgłoś
na co dzień mrugam tylko do malutkich dzieci z mamusiami za rączkę. Udaję że nic a mamusie pozostają dziwnie zdezorientowane ;)
zgłoś
hi hi:) dzieci za to rozumieją doskonale:) bo to mrugające móżdżki i mruczki:)
zgłoś
dzieci pięknie reagują :)
zgłoś
to najprawdziwsza prawda:) One po prostu reagują:)
zgłoś
czują się bezpiecznie w uścisku dłoni mamy i to je wyzwala bez reszty:)
zgłoś
może z taką świadomością: że jest się w uścisku życzliwych ludzi: Mamy, Taty, Dziadków, Przyjaciół, Bliskich trzeb rano iść do pracy i wszystko przeżywa się łatwiej:)
zgłoś
odbiór 'mrugnięcia oka' u dzieci przenosi się do uścisku dłoni i mama wie że coś jest niezwykłego ;)
zgłoś
muszę to wypróbować:) kiedyś znajoma opowiadała, jak to jej pięcioletnia córka, postanowiła nie chcieć z nią iść po moście, wyciągnęła łapkę, stanęła okoniem i zaczęła się drzeć, matka też, zaczęła łapać małą, bojąc się, że ta wpadnie pod samochód, a dziewczynka w nieboglosy: ludzie ratujcie on chce mnie porwać!!! to druga strona medalu dziecięcej niewinności:) hi hi
zgłoś
to już przypadki z samego końca krzywej rozkładu Gaussa ;) Wariata poznaję bo wyrywaniu parasolek starszym kobietom w obawie że to czarownice ;)
zgłoś
o matko, tak oni potrafią być bardzo pomysłowi - mądry wariat:) szaleństwo idzie często w parze z nadzwyczajną zdolnością obserwacji - sęk w tym, że oni wszystko n głos i wprost a reszta świata jakoś nie bardzo chętnie...
zgłoś
dokładnie w takiej sytuacji interweniowałem. Stąd ten obrazek :). Cała ekipa żandarmów stała i nie wiedziała jak rozwiązać sprawę. Wkroczyłem więc do akcji ;) . A teraz dobrej nocy bo na jutro trzeba być w formie :)
zgłoś
dobrej nocy:)
zgłoś