deRuda
26 marca 2014 o 23:32

podoba mi się to ujęcie, fajne obramowanie dla rzeźby znalazłeś :)

zgłoś

Damian Paradoks
26 marca 2014 o 23:47

niewidoczne czasem uwagę przykuwa ;) - odbieranie tym trzecim okiem ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
27 marca 2014 o 06:50

rzadko spotykane ujęcie, zwykle widziałam z profilu, więc Twoje mnie ożywczo zaskoczyło, i pomysł na pocztówkę fajny, jedyna wątpliwość co do połączenia, to, szczerze mówiąc w tekście wolałabym bez rymu, jakoś mi do takiego obrazu rym nie bardzo pasuje; mam nadzieję, ze Cię nie uraziłam, pozdrawiam :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 16:25

przecież widzisz sama, Aniu, jak bardzo wczytuję się w Twoje komentarze. Rym mój był dziełem, zwykłego przypadku i jakoś nie udało mi się go w locie czymkolwiek zastąpić. WYCZYTAŁEM nawet iż jest on na czarnej liście rymów 'zakazanych'. Odczucie Twoje jest moim i pozostaje mi tylko naprostować. I zrobię to na pewno jeśli powrócę myślą do myśli tu wyrażonej. I dziękuję jak zawsze Aniu :)

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 16:40

a może po prostu: fasady domów ulic/ znaczyły kroków drogę/ z otchłani szczelin murów/ wzrok wabiły relikty :))

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 16:41

choć w sprawach słowa nie jestem zbyt kompetentnym doradcą :)))

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 21:03

ekspertem się okazałaś, deRuda ;) Dzięki, dzięki stokrotne. Z homeopatycznym dotykiem ApisTaur'a, dopiąłem guzik złoty :) Poprawię chętnie coś czego czasem nie widzę a czuję że uwiera :)

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 23:11

ano nawet jak zegar nie chodzi, to dwa razy na dobę czas dobry pokaże :) to i ja tak hehe też mi się od czasu do czasu coś uda :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 23:21

też chcę być czasem zegarem ;)

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 23:22

czasem chce być czasem, bo czas to sprytna bestia :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 23:29

nie zmuszaj mnie teraz do myślenia, deRuda ;) - noc chcę mieć bez czasowych chimer :)

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 23:30

i słusznie bo najważniejsze jest tu i teraz :)

zgłoś

astrit33
27 marca 2014 o 23:36

o ile tak ktoś potrafi - tu i teraz, podobno najlepsi mistrzowie zen nawet do końca nie wiedzą jak ten stan osiągnąć

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 23:39

ale można próbować :)

zgłoś

astrit33
27 marca 2014 o 23:40

do bólu, aż zmiękną stawy

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 23:43

jak kto potrzebuje do bólu, to czemu nie :)

zgłoś

astrit33
27 marca 2014 o 23:47

wiesz , są tacy co uważają że bez bólu nie można pojąć, co to miłosierdzie czyli pieta chyba o ile dobrze kojarzę

zgłoś

astrit33
27 marca 2014 o 23:47

ale to "g" prawda

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 23:51

pewnie są i tacy i inni. miłosierdzie, dla mnie, to trudne słowo do wytłumaczenia, jeszcze trudniejsze do zastosowania

zgłoś

astrit33
27 marca 2014 o 23:53

hmoże kiedyś Ci je wytłumaczę jak przyjdzie odpowiedniejsza na to pora

zgłoś

deRuda
27 marca 2014 o 23:54

jak przyjdzie odpowiednia pora to może zrozumiem, ale pewności nie mam :)

zgłoś

Jerzy Woliński
27 marca 2014 o 07:59

udany powrót:)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 16:29

Kroczę jak bocian i łapię żabki na zdjęciach, Jerzy :)

zgłoś

ApisTaur
27 marca 2014 o 08:01

nie boga czy mesjasza / na swych kolanach trzyma / matka rozpaczać może tylko / nad losem swojego syna //

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 16:36

Widzę tragedię ludzką, którą ująłeś zgrabnie słowem, ApisTaur :) Z tych mniej sakralnych a tematycznie zbliżonych podziwiałem ostatnio rzeźbę obrazującą tragedię Adama i Ewy w obliczu śmierci ich syna Abela.

zgłoś

Hania
27 marca 2014 o 08:59

a gdzież to takie relikty?

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 16:36

W Warszawie, Haniu :)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 10:01

ciekawe ujęcie i kolory piękne:)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 16:38

tak mi się ukazała, gdy szedłem ulicami Twego miasta, Aśćka :)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 17:54

Moje miasto a w nim...

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 20:02

swoją drogą:)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 21:14

tak, swoją drogą:) bez linek z haczykami zależności / ośmiorniczki kotwiczki to w lewo, to w prawo, do góry i w dół, byle szereg pacynek na kiepsko oświetlonych deskach podskakiwał w drętwym rytmie płytkich jak kałuża pytań. Sorki Damianie, tak mi się. / Wracając do zdjęcia - podoba mi się.

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 21:28

pacykujesz słóweczkami, Aśćka. Tylko się nie krępuj :) słucham czytam sam nie wiem jak ;)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 21:29

a co w Twym mieście bo słowa jakby znane? :)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 21:38

http://www.youtube.com/watch?v=ePNUSmH3dMI

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 21:38

Niemen, Sen o Warszawie

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 21:43

na końcu ciebie most do ja brzegu otwarta dłoń - na razie tyle:) to przez te mosty! ;)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 21:45

wysłuchałem czego nie rozumiałem przed laty. Dojrzewam dłużej od sera francuskiego ;)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 21:47

cóż zawsze przedkładałam walory wewnętrzne nad te zmyslowe, zwłaszcza w przypadku fotografów, mogę mieć tylko nadzieję, że nie jesteś zielony, na kwestiach wizualnych kończąc:):)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 21:54

zachowałem w sobie świeżość najbielszego sera z kozy, Aśćka :) Czy można jednak polegać tylko na swej własnej ocenie? ;)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 21:56

nie wiem, bo ja się jak widać głównie mijam:)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 21:59

PS a kozi serek mniam w Zakopcu, Zakopcu:)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 22:12

nie pomyśl tylko że w mijanki wierzę ;) W końcu znalazłaś jeden gatunek sera który lubisz. Nie jest tak najgorzej z Tobą ;)

zgłoś

Aśćka
27 marca 2014 o 22:46

Mosci Paradoksie od Mniam serkow dobranoc!:)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 22:51

'dobranoc' ma coś z nożyc. Bez nich chwila trwa wieczność ;)

zgłoś

Aśćka
28 marca 2014 o 16:13

dobre i dobranoc kiedy siada prąd;)

zgłoś

xyz
27 marca 2014 o 10:16

do przemyśleń

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 16:40

oby nie nurtowały ... Zoi

zgłoś

xyz
27 marca 2014 o 20:01

do pasyjnych refleksji Damianie. Pozdrawiam :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 21:07

pozdrowienia którym noc nie przeszkodzi by ich barwy odebrać :) Zoi

zgłoś

ApisTaur
27 marca 2014 o 16:44

Damianie / zamień słówko 'ulic' / na 'ulice' / i będzie git //:-)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 17:06

bardzo chętnie, ApisTaur :) Zmienię nocą. Chciałbym też opinię Ani usłyszeć. Twoja sugestię 'kupuję' ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
27 marca 2014 o 17:13

Ania kiwa głową :) propozycja Apisa w połączeniu z pomysłem deRudej - tak :) pozdrawiam Damianie :)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 21:04

Aniu, ruch głowy Twej jak aprobata wahadła zegara. Tik tak dziękuję :)

zgłoś

Ania Ostrowska
27 marca 2014 o 23:27

wpadłam żeby zobaczyć :) i jest super

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 23:30

ramiona mam wytrzymałe, Aniu ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
27 marca 2014 o 23:39

Zagadkowo mówisz, albo ja już jestem za mało lotna o tej porze :)

zgłoś

Damian Paradoks
28 marca 2014 o 00:05

to tylko w związku z wyrażeniem: wpaść w ramiona (dla przykładu) :)

zgłoś

Ania Ostrowska
28 marca 2014 o 00:08

:) ach, mnie chyba częściej się przydarza do kompotu :)

zgłoś

Damian Paradoks
28 marca 2014 o 00:10

to jeszcze bardziej zabawnie, Aniu :)

zgłoś

jeśli tylko
27 marca 2014 o 22:37

czasem podążamy dziwną drogą, choć dostępna jest i ta dla wszystkich.. ważne, aby dojść..

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 22:42

gdy droga bez celu nowe sobą stwarza ;)

zgłoś

astrit33
27 marca 2014 o 23:07

droga bez celu jest jak zamiar bez motywacji ( z przyp. ast.)

zgłoś

Damian Paradoks
27 marca 2014 o 23:26

zamiar bez motywacji dziwnie to zabrzmiało ;)

zgłoś

astrit33
27 marca 2014 o 23:34

dziwnie? to jest właśnie tak "gdy droga bez celu" to nie wiadomo po co i na co cokolwiek i gdziekolwiek

zgłoś

Damian Paradoks
28 marca 2014 o 00:04

lubię czasem drogę bez wyraźnego celu :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się