nawet nie w oryginale a w formacie jaki ja podaję Trumlowi jest korzystniej. Tzn na każdym innym forum innym niż Truml który jest dostosowany raczej do tekstów i małych karteczek.
dla dzieci ożywione ;). To z witryn z Galeries Lafayette. Specjalnie dla dzieci (nie tylko) co roku około dziesięciu witryn animowanych jest przygotowywanych w tym sklepie.
…i przeniosłeś w świat bajek…:)))
…białe sowy…puszyste i puchate…bardzo miłe i przyjemne w dotyku sercem…dziś mamy wigilię klasową(druga gimnazjum)…uczniowie sami ją przygotowują…a ja przygotowałam opłatek i bajkę…o puszystym i puchatym…
"Bardzo dawno temu gdzieś daleko było dobre miasto.
Jego mieszkańcy żyli szczęśliwie, śmiali się, bawili i nigdy nie chorowali.
W mieście tym było bardzo dużo puchatego i puszystego. Puchate było miękkie, puszyste, bardzo lekkie i miłe w dotyku.
Ludzie mieli taki zwyczaj, że, kiedy spotykali się ze sobą, dzielili się puchatym i puszystym.
Pewnego dnia do szczęśliwego miasta przybyła czarownica.
Czarownica jeździła po całym świecie i sprzedawała ludziom swoje czary i lekarstwa. Jednak w dobrym mieście nikt nie chciał kupować lekarstw i nie potrzebował czarów, bo wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Czarownica chodziła po mieście przyglądała się ludziom i ich zwyczajom i nie rozumiała, dlaczego nie może niczego sprzedać. Po pewnym czasie zorientowała się, że wszystkiemu winne jest puchate.
Kiedyś obserwując jak ludzie się nim dzielą postanowiła uwolnić ich od puchatego i puszystego i powiedziała do jednego z mieszkańców:
Wiesz? To puszyste i puchate, które dostałeś od swojego przyjaciela to wcale nie było jego puszyste i puchate. On oddał Ci tylko to, co wczoraj dostał od Ciebie.
A do innego mieszkańca powiedziała:
Czy zauważyłeś, że Twój sąsiad dał Ci wczoraj mniej puszystego i puchatego niż Ty dałeś jemu?
Krążyła po mniecie tak długo aż zatruła ludziom serca i ludzie zaczęli się sobie nieufnie przyglądać. Coraz rzadziej dzielili się puchatym i puszystym i chowali je w domach i szufladach zazdrośnie strzegąc i bojąc się, że je stracą.
A puszystego i puchatego, którym nikt się nie dzielił, było coraz mniej.
Pewnego dnia czarownica dała jednemu z mieszkańców trochę kolczatego i powiedziała: Tobie kolczate i mnie kolczate, mnie kolczate i Tobie kolczate. I kolczate urosło. Ludzie zaczęli się dzielić ze sobą kolczatym. Pojawiły się choroby, szczęście zaczęło znikać z dobrego miasta, a ludzie stali się smutni i niemili dla siebie. Mijały dni, miesiące i lata. Czarownica sprzedawała ludziom swoje lekarstwa i stawała się coraz bogatsza. Kiedy potrzebowała więcej pieniędzy dzieliła się z ludźmi kolczatym i wtedy ludzie więcej chorowali i przychodzili do niej po leki.
Pewnego dnia dwoje dzieci bawiąc się ze sobą na strychu znalazło w starej skrzyni puszyste i puchate, które dorośli dawno temu schowali żeby nikt im nie zabrał. Kiedy je oglądali rozerwali je na dwa kawałki i podzielili między siebie. I puszyste i puchate natychmiast urosło a dzieci poczuły, że w ich sercach pojawiła się jakaś radosna nuta.
Pobiegły do rodziców i podzieliły się z nimi.
I puchate znów urosło.
Od tej chwili ludzie zaczęli ponownie dzielić się ze sobą puszystym i puchatym i w ich sercach pojawiło się więcej szczęścia i radości a ciała mniej chorowały. Wtedy przypomnieli sobie o starym zwyczaju i dawnych czasach. Wypędzili złą czarownicę i starali się dzielić jak największą ilością puszystego i puchatego. Jednak w ich mieście istniało także kolczate, które kiedyś podarowała im czarownica.
I odtąd puszyste i puchate krąży miedzy ludźmi na przemian z kolczastym i tylko od ludzi zależy, czym się ze sobą dzielą.
A to, czym się podzielą rośnie wypełniając ich serca i myśli."
…pozwolisz, że Twoja kartka będzie mottem na tablicy multimedialnej…
Tobie puchate i mnie puchate,/
mnie puchate i Tobie puchate/
♥ ♥ ♥ )))
ma chère, Veronica! Tu crées les modes imaginaires que j'aime tant :) (stwarzasz światy które kocham) Obrazy malujesz na kanwie bez granic, słowem, dłońmi całą sobą. Toż to historia cała i obrazków nie trzeba ale można by wiele dokleić. Pomysłowa aczkolwiek zła ta czarownica ale jakże ludzka. Wybory pozostawiasz :) Te dobre i bierzmy tylko co dobre. Puchatki kolczatki i cokolwiek dostrzegasz bierz i dzieciom przekaż. Tak chciałbym być w tej klasie na chwilę ;). Liceum to więzy i nauka. Studia to ich brak z 'opiekunem' :) i wzloty młodości ;)
...mon cher, Damian!...zapraszam ...może trochę zbyt późno...bo moi uczniowie już śpią...od jutra ferie świąteczne...należy im się odpoczynek...:)))...sala pusta pewnie...nawet myszy już śpią...
jak teatr... i klepsydra wypełniona... mlekiem :) podoba się(jak zwykle)
zgłoś
szczerze tak myślałem, Bo cóż dać dzieciom jak nie dobry śmietankowy koktajl, Teresko :)
zgłoś
teatrum..
zgłoś
yhm. i chyba pocztówka zyskuje w powiększeniu
zgłoś
nawet nie w oryginale a w formacie jaki ja podaję Trumlowi jest korzystniej. Tzn na każdym innym forum innym niż Truml który jest dostosowany raczej do tekstów i małych karteczek.
zgłoś
są też misie dla Issy ;)
zgłoś
a te sówki to żywe?
zgłoś
dla dzieci ożywione ;). To z witryn z Galeries Lafayette. Specjalnie dla dzieci (nie tylko) co roku około dziesięciu witryn animowanych jest przygotowywanych w tym sklepie.
zgłoś
:) aa :)
zgłoś
piękna kartka:):) no i do praccy:)
zgłoś
nie rozpraszaj się wirtualnymi kartkami, Aśćka ;)
zgłoś
troski Życzliwego Damiana nigdy dość - dziękuję, a sowy są pięknie puchate:)
zgłoś
sowy mają coś z twarzy ludzkiej ale nie wiem czy się oswajają ;) , Aśćka.
zgłoś
Mają oczy skierowane do przodu - to przypomina twarz :) niektóre się oswajają, ale to chyba niełatwe. Są fajne książki o oswojonych sowach.
zgłoś
sowy w naturze widziałem tylko z daleka. Z bajek znam lepiej :)
zgłoś
masz ładnego awatara, jeśli tylko :)
zgłoś
lubisz oczki z makijażem ;))
zgłoś
tak by nie przerażały czernią ;)
zgłoś
to przymknę ;)
zgłoś
te z Twego awatara są tak akurat. Jest sowi efekt bardzo przyjemny dla oka :)
zgłoś
hm, a po co oswajać sowy - ważne że są p-uchaate:) sowy świadkowie nocnego czytania z akompaniamentem po-hukiwania:)
zgłoś
a może sowa poczytałaby mi coś na noc? ;)
zgłoś
http://www.youtube.com/watch?v=-vFhuppJeW8 :) jak Ty się sowom odwdzięczysz, zbuduj pomnik Ildefonsa w Paryżu..
zgłoś
jak przez mgłę powracają słowa. Dziękuję, Aśćka :)
zgłoś
biało świątecznie i bajowo:)
zgłoś
sowy białe to chyba tylko w bajce, Jerzy :)
zgłoś
…i przeniosłeś w świat bajek…:))) …białe sowy…puszyste i puchate…bardzo miłe i przyjemne w dotyku sercem…dziś mamy wigilię klasową(druga gimnazjum)…uczniowie sami ją przygotowują…a ja przygotowałam opłatek i bajkę…o puszystym i puchatym… "Bardzo dawno temu gdzieś daleko było dobre miasto. Jego mieszkańcy żyli szczęśliwie, śmiali się, bawili i nigdy nie chorowali. W mieście tym było bardzo dużo puchatego i puszystego. Puchate było miękkie, puszyste, bardzo lekkie i miłe w dotyku. Ludzie mieli taki zwyczaj, że, kiedy spotykali się ze sobą, dzielili się puchatym i puszystym. Pewnego dnia do szczęśliwego miasta przybyła czarownica. Czarownica jeździła po całym świecie i sprzedawała ludziom swoje czary i lekarstwa. Jednak w dobrym mieście nikt nie chciał kupować lekarstw i nie potrzebował czarów, bo wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Czarownica chodziła po mieście przyglądała się ludziom i ich zwyczajom i nie rozumiała, dlaczego nie może niczego sprzedać. Po pewnym czasie zorientowała się, że wszystkiemu winne jest puchate. Kiedyś obserwując jak ludzie się nim dzielą postanowiła uwolnić ich od puchatego i puszystego i powiedziała do jednego z mieszkańców: Wiesz? To puszyste i puchate, które dostałeś od swojego przyjaciela to wcale nie było jego puszyste i puchate. On oddał Ci tylko to, co wczoraj dostał od Ciebie. A do innego mieszkańca powiedziała: Czy zauważyłeś, że Twój sąsiad dał Ci wczoraj mniej puszystego i puchatego niż Ty dałeś jemu? Krążyła po mniecie tak długo aż zatruła ludziom serca i ludzie zaczęli się sobie nieufnie przyglądać. Coraz rzadziej dzielili się puchatym i puszystym i chowali je w domach i szufladach zazdrośnie strzegąc i bojąc się, że je stracą. A puszystego i puchatego, którym nikt się nie dzielił, było coraz mniej. Pewnego dnia czarownica dała jednemu z mieszkańców trochę kolczatego i powiedziała: Tobie kolczate i mnie kolczate, mnie kolczate i Tobie kolczate. I kolczate urosło. Ludzie zaczęli się dzielić ze sobą kolczatym. Pojawiły się choroby, szczęście zaczęło znikać z dobrego miasta, a ludzie stali się smutni i niemili dla siebie. Mijały dni, miesiące i lata. Czarownica sprzedawała ludziom swoje lekarstwa i stawała się coraz bogatsza. Kiedy potrzebowała więcej pieniędzy dzieliła się z ludźmi kolczatym i wtedy ludzie więcej chorowali i przychodzili do niej po leki. Pewnego dnia dwoje dzieci bawiąc się ze sobą na strychu znalazło w starej skrzyni puszyste i puchate, które dorośli dawno temu schowali żeby nikt im nie zabrał. Kiedy je oglądali rozerwali je na dwa kawałki i podzielili między siebie. I puszyste i puchate natychmiast urosło a dzieci poczuły, że w ich sercach pojawiła się jakaś radosna nuta. Pobiegły do rodziców i podzieliły się z nimi. I puchate znów urosło. Od tej chwili ludzie zaczęli ponownie dzielić się ze sobą puszystym i puchatym i w ich sercach pojawiło się więcej szczęścia i radości a ciała mniej chorowały. Wtedy przypomnieli sobie o starym zwyczaju i dawnych czasach. Wypędzili złą czarownicę i starali się dzielić jak największą ilością puszystego i puchatego. Jednak w ich mieście istniało także kolczate, które kiedyś podarowała im czarownica. I odtąd puszyste i puchate krąży miedzy ludźmi na przemian z kolczastym i tylko od ludzi zależy, czym się ze sobą dzielą. A to, czym się podzielą rośnie wypełniając ich serca i myśli." …pozwolisz, że Twoja kartka będzie mottem na tablicy multimedialnej… Tobie puchate i mnie puchate,/ mnie puchate i Tobie puchate/ ♥ ♥ ♥ )))
zgłoś
ma chère, Veronica! Tu crées les modes imaginaires que j'aime tant :) (stwarzasz światy które kocham) Obrazy malujesz na kanwie bez granic, słowem, dłońmi całą sobą. Toż to historia cała i obrazków nie trzeba ale można by wiele dokleić. Pomysłowa aczkolwiek zła ta czarownica ale jakże ludzka. Wybory pozostawiasz :) Te dobre i bierzmy tylko co dobre. Puchatki kolczatki i cokolwiek dostrzegasz bierz i dzieciom przekaż. Tak chciałbym być w tej klasie na chwilę ;). Liceum to więzy i nauka. Studia to ich brak z 'opiekunem' :) i wzloty młodości ;)
zgłoś
...mon cher, Damian!...zapraszam ...może trochę zbyt późno...bo moi uczniowie już śpią...od jutra ferie świąteczne...należy im się odpoczynek...:)))...sala pusta pewnie...nawet myszy już śpią...
zgłoś
było więc pożegnanie. W pustej klasie pozostał zapach. Poczułem radosne rozstanie :)
zgłoś
...było do zobaczenia, w Nowym Roku 2014...:)))
zgłoś
zabrzmiało niezwykle. To już tuż tuż :)
zgłoś
...yhm...:)))...póki co stary mamy, co nie znaczy, że zły...)))
zgłoś
dokończy się jak dobre wino :)
zgłoś
..à propos dobrego wina...podlewam nim bigos...i próbuje...Twoje zdrowie, Damianie...:)))
zgłoś
bigos będzie doskonały. Moje zdrowie również :) - à ta santé! :)
zgłoś