mówisz niezwykła
skąd się biorą wiersze?
z soku cebuli krojonej na łzy
z aromatu płynu do płukania
twojej koszuli frunącej na wietrze
figlarnie
wysypują się z siatek na zakupy
skapują na papier śniadaniowy
szumią w uszach jak autostrady
kiedy tkwisz w głupich korkach
a ja czekam
aż przeczytasz
zamiast ulubionej gazety
nie rozumiejąc
niezwykła
bo napisałam twój uśmiech
wyżej już tylko kuszące niedomówienia..
zgłoś
niedomówienia to kwintesencja poezji...
zgłoś
masz racje, wiersze to zycie ubrane w slowa:)))pozdrowionka:)))
zgłoś
dziękuję Bazyliszku pozdrawiam :)
zgłoś
"D z i e w c z y n a: Czy pan ją widzi? Czy ona się śni?/ Czy też nadbiega - nagła jak z pagórka?// P o e t a: Ona wynika z brodawek ogórka..." - S. Grochowiak "Rozmowa o poezji".
zgłoś
Dziewczyna rozbawiona! Trafione w samo sedno, choć moje w porównaniu z Grochowiakiem to mizeria :)
zgłoś
Jak nie jak tak:)
zgłoś
Dżinie Tobie się już nie chce? :)
zgłoś
bardzo fajnie napisany:)
zgłoś