7 czerwca 2013

poezja

zdechły pies
zdechły pies

tryptyk plus, o zachodzie cz.1

Czas wysuszył treny
Tak, by nie mogły oddychać
Śmierć już nie zagraża
Wewnętrznym niepokojom
 
W otwartych bramach
Nie spotkałem człowieka
Nacięte blizny
Jeszcze piękniej milczały
 
Zaszyły się dni
Trudnych nici
Jedno słońce zaszło
A drugie zatłukę siekierą
 *
Z matrycą snu
Snujemy złudzenia
Mnożymy smugi
Na krawędziach apli

yasmin
8 czerwca 2013 o 16:59

,,a drugie zatłukę siekierą"- moje ulubione.. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się