22 stycznia 2017
"Bazylku wróć".
"Nie pamiętam ile metafor " zostawiło jego pióro. A pisał pięknie o życiu, którego już tak niewiele zostało i o utraconej miłości. Często miałam oczy zamazane od łez. Mówił" Cóż robić, kiedy jutra już tak mało i drzewo życia złamane. A tak lubię łąki ,ptaki, plaże...i że morze nie istnieje,gdy w dłoni brak dłoni. Pozbieram miłość do Ziemi, Bogu powiem że tu coraz mniej ptactwa i zwierzyny...A wiesz o czym często myślę? Czy na krzyże wystarczy drzew i że dla mnie nie ma nic piękniejszego niż człowiek przy człowieku".
Grał na gitarze... nucił cicho piosenkę Niemena.
"a wokoło wszechświat
bezgraniczny niepojęty
nieskończony ogród żyzny
myśli wiecznej arcydzieło”
I przyszedł taki dzień...
Bazylku ...
wróć...
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy
20 marca 2026
sam53
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek