27 maja 2013

dziennik

Arti
Arti

czterolistną

pośród wszystkich zamieci
wydobyłaś mnie z toksyn
zainfekowany
drżałem jak liść na wietrze
słowo kocham i herbata z cytryną
postawiły mnie na nogi

na korytarzu wytchnień namalowałem obraz
pejzaż perspektyw na jutro weź ze mnie
udział na wyłączność
platonicznie w odcieniu koniczyny
obwodnicą nad poziomami
zabierz tam gdzie szuflady otwieraja się same
poetom na pocieszenie ciszą zapachów
dając kolejne pory roku z wiosną w roli głównej

opętany twoją obsesją zajrzę w siebie
anioły płaczą od kropki
do kropki nie jest tak daleko
z diabłem za skórą dotknę twojej
jednak nie zbeszczeszczę
tylko wyznam szczerze

jak bardzo jesteś

Eva T.
27 maja 2013 o 23:50

Zawieruszylo sie troche bledow. Dobrego jutra :)

zgłoś

Arti
27 maja 2013 o 23:51

błędy to ludzka rzecz... :)))

zgłoś

Eva T.
27 maja 2013 o 23:58

Tak, oczywiscie. Zyczliwie tylko na nie wskazalam :) A Ty przeciez zrobisz jak uwazasz :)

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
25 czerwca 2013 o 21:27

piękna ta twoja poezja...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się