Przyjaciółko

przyjdź do mnie przed snem
z zapasem papieru

przyjdż lekkością słów wielu

przyjdź nagle nie wiadomo skąd

przyjdź bez błędu
z przecinkami i kropkami

przyjdź we śnie i nad ranem

przyjdź w melodii poranka

przyjdź w rosie na liściach i kwiatach

przyjdź zapukaj w okno

Przyjdź tak strasznie tęsknię 
za pomysłem i dobrym wierszem

alt art
23 sierpnia 2016 o 13:53

pożar, który onegdaj przybłędał się tu stepem, nie zatrzymał się w naszym amfiteatrze..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się