"Nocna" Nocny Gość
WSZYSTKIE PRACE Dziennik (2) Fotografia (49) Grafika (56) Handmade (6)
O autorze Znajomi (10)

...

...

canon eos 600D

Sabi
10 maja 2013 o 21:04

Stop klatka w niemym kinie.

zgłoś

xyz
11 maja 2013 o 15:14

opuszczone królestwo poznania

zgłoś

Vrba
11 maja 2013 o 19:59

Kocham książki w każdej postaci :)

zgłoś

kajage
13 maja 2013 o 21:02

Ja też je kocham.W takiej graciarni można znaleźć prawdziwe skarby.:)

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:23

Okej. Czas na jedenastą.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:25

Dawno, dawno temu, a może dzisiaj lub za sto lat mówił o sobie ktoś, kto w piwnicy zostawił książki. To była otwarta biblioteka, ale zanadto ciemna, pod ziemią, dlatego jeżeli nawet ktokolwiek zaglądał do środka, Najżywsi Ludzie nikogo nie słyszeli – wszyscy na powierzchni byli Najżywsi.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:27

Tamten człowiek z biblioteki zamilkł i zniknął nie wiadomo gdzie. Zresztą, i przedtem, zanim książki zaczęły na kogoś czekać, żył tak, jakby był dzieckiem chmur: żadne miejsce nie mogło go do siebie przywiązać, a na każdym ze zdjęć wyglądał jak całkiem inne stworzenie niż to, które rozwiało się z poprzedniego i następnego.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:29

Widywano, że nosił z sobą mało rzeczy, tyle, ile mógł udźwignąć na plecach. W drodze więcej ich by przeszkadzało, wędrowiec chciał mieć wolne ręce i niewypchany plecak: ilekroć odchodził, tylekroć w schronieniach zostawiał prawie wszystko, co w nich było potrzebne, co miał.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:30

Ci, u których mieszkał, którzy go pokochali, nie mówili później o wędrującym: mieli wrażenie, że obecność Dziecka Chmur przyśniła im się jedynie, i że jeśli będą o niej opowiadać, inni Najżywsi Ludzie powiedzą, że to bujanie w obłokach.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:33

Bibliotekarz przeszedł wiele dróg, aż pewnego razu poczuł, że one przychodzą do niego, kiedy siedział oparty o pień jednego z drzew w sadzie. Drogi stanęły przed nim, milczały wokół: jesteście trawą – pomyślał.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:34

Z dróg poderwały się ptaki i odleciały daleko, z każdego miejsca, które opuszczał, i wędrowiec nie zobaczył ich już więcej.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:35

Ptaki były otwartymi książkami, z historiami, które machały kartkami i okładkami, i leciały do jedynego domu, w którym Dziecko Chmur chciało kiedyś zostać.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:35

Ale do samego nieba było za wysoko.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:36

Dlatego ptaki wybrały dom na ziemi. Przez uchylone okienko przeciskały się do podziemia i układały na półkach.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:36

Biblioteka otworzyła się na trochę koniec, trochę nie.

zgłoś

issa
18 sierpnia 2013 o 16:37

Pozdrowienie dla Ciebie, Nocna :-)

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
19 sierpnia 2013 o 20:14

pozdrowienia, podoba mi sie;-) jak zawsze

zgłoś

issa
20 sierpnia 2013 o 11:25

:-)

zgłoś

"Nocna" Nocny Gość
19 sierpnia 2013 o 20:15

brakuje watku nocnego goscia lubie byc czescia twojej opowiesci;-)

zgłoś

issa
20 sierpnia 2013 o 11:25

no tak, nie ma go :-) może był zanadto zajęty. przyszedł dopiero do opowieści o Łodzi Wariatów

zgłoś

Joha
20 sierpnia 2013 o 11:34

Uwielbiam takie miejsca, bo tam na ogół słowne skarby :-)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się