Mówisz: nie straszna mi żadna pogoda,
lecz szukasz schronienia pod płaszczem swych braci.
A kiedy na wiatr wyjdzie pyszny śmiałek,
on nieszczęsny za ciebie swym honorem płaci.
Mówisz: nie straszna mi żadna pogoda,
lecz szukasz schronienia pod płaszczem swych braci.
A kiedy na wiatr wyjdzie pyszny śmiałek,
on nieszczęsny za ciebie swym honorem płaci.
sprwadzę honor we wikipedii..
zgłoś
kompletnie nie rozumiem ale podoba mi się sama forma ... jakoś mnie uwodzi :)
zgłoś
Czasami trzeba ochronić kogoś przed nim samym
zgłoś
Czy nadmierna asekuracja to jeszcze demokracja?
zgłoś
:)
zgłoś